„Rocznica, którą należy opłakiwać”. Kanadyjski program eutanazji ostrzeżeniem dla świata

Kanadyjski program wspomaganego samobójstwa i eutanazji, znany jako MAID (Medical Assistance in Dying – Pomoc Medyczna w Umieraniu), obchodzi w czerwcu 2026 r. dziesiątą rocznicę swojego funkcjonowania. W ciągu dekady od jego wprowadzenia wspomagane zakończenie życia stało się jedną z głównych przyczyn śmierci w kraju.

Jednocześnie przeciwnicy eutanazji wskazują, że doświadczenia Kanady wywołują rosnącą ostrożność w innych państwach, które coraz częściej odrzucają podobne rozwiązania prawne.

Alex Schadenberg, dyrektor wykonawczy Euthanasia Prevention Coalition, międzynarodowej organizacji non-profit sprzeciwiającej się eutanazji oraz wspomaganemu samobójstwu stwierdził: „Jedyną dobrą rzeczą w przypadku Kanady jest wpływ, jaki Kanada wywiera na inne kraje”.

W ostatnich latach projekty ustaw dotyczących wspomaganego samobójstwa poniosły porażki w kilku parlamentach narodowych, jednak w samej Kanadzie procedura nadal cieszy się dużym poparciem.

Rosnąca liczba przypadków

Dane rządowe pokazują, że liczba osób korzystających z MAID rosła w latach 2019–2022 średnio o ponad 30 proc. rocznie. Tempo wzrostu później spadło, lecz liczba przypadków nadal rośnie. W 2024 r. z programu skorzystało 16 499 Kanadyjczyków.

Według władz „zdecydowana większość” osób, które poddały się eutanazji lub wspomaganemu samobójstwu, znajdowała się w sytuacji przewidywalnie zbliżającej się śmierci. Około 4,5 proc. przypadków dotyczyło osób, których śmierć nie była uznawana za „racjonalnie przewidywalną”.

Rząd ocenia, że spowolnienie wzrostu może oznaczać stabilizację liczby przypadków, choć ostateczne wnioski będzie można wyciągnąć dopiero po kilku kolejnych latach. Dane wskazują również, że Kanada notuje najwyższą liczbę zgonów w wyniku eutanazji i wspomaganego samobójstwa na świecie.

Od wyroku Sądu Najwyższego do 100 tys. zgonów

W lutym 2015 r. Supreme Court of Canada orzekł, że zakaz wspomaganego samobójstwa jest niezgodny z konstytucją. Choć wyrok formalnie zalegalizował tę praktykę, jego wejście w życie zostało odroczone o rok.

Program MAID zaczął funkcjonować w pełnym zakresie 16 czerwca 2016 r. W kwietniu 2026 r. przekroczono próg 100 tys. przeprowadzonych procedur. David Cooke, kierownik kampanii organizacji Campaign Life Coalition, nazwał dziesiątą rocznicę programu „rocznicą, którą należy opłakiwać”.

„Po dziesięciu latach zalegalizowanego medycznego zabijania Kanada ma na rękach krew ponad 100 tysięcy ofiar” – powiedział.

Według niego program, przedstawiany jako odpowiedź na ludzkie cierpienie, przyniósł ogromne cierpienie rodzinom oraz samym pacjentom.

Spór o zabezpieczenia

Zwolennicy MAID podkreślają, że system zawiera zabezpieczenia prawne. Osoba ubiegająca się o eutanazję musi mieć ukończone 18 lat i cierpieć na ciężką oraz nieodwracalną chorobę. Krytycy twierdzą jednak, że system jest podatny na nadużycia i błędy, które umożliwiają dostęp do procedury osobom niespełniającym wymaganych kryteriów.

W 2024 r. nawet British Columbia Civil Liberties Association, organizacja, która wcześniej wspierała legalizację MAID, zaapelowała o wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń.

Raport opublikowany w 2024 r. wskazywał, że od 2018 r. w prowincji Ontario zidentyfikowali ponad 400 przypadków problemów związanych z przestrzeganiem przepisów MAID, obejmujących błędy kwalifikacyjne i nieprawidłowości w raportowaniu. Żaden z tych przypadków nie zakończył się postępowaniem karnym.

Kontrowersje wokół chorób psychicznych

Jednym z najbardziej spornych tematów pozostaje plan rozszerzenia MAID na osoby cierpiące wyłącznie na choroby psychiczne. Wejście tych przepisów w życie zostało przesunięte do 2027 r. Organizacja Cardus Health informowała w 2025 r., że osoby z problemami psychicznymi umierają w Kanadzie w nieproporcjonalnie wysokim stopniu.

Przeciwko rozszerzeniu programu wielokrotnie występowali kanadyjscy biskupi. W lutym 2026 r. Canadian Conference of Catholic Bishops wezwała rząd do zablokowania możliwości korzystania z MAID wyłącznie z powodu choroby psychicznej.

Przedmiotem głośnej debaty jest również sprawa kanadyjskiej aktorki Claire Brosseau, która domaga się prawa do eutanazji z powodu ciężkiej choroby afektywnej dwubiegunowej, zespołu stresu pourazowego oraz innych zaburzeń psychicznych.

W 2025 r. także United Nations Committee on the Rights of Persons with Disabilities zaapelował do Kanady o wstrzymanie planowanego rozszerzenia programu na osoby cierpiące wyłącznie z powodu zaburzeń psychicznych. Cooke ostrzegał, że nowe przepisy mogłyby objąć osoby zmagające się z depresją, uzależnieniami, autyzmem, schizofrenią czy zaburzeniami odżywiania.

Reakcja innych krajów

Zdaniem przeciwników eutanazji, doświadczenia Kanady przyczyniają się do wzrostu sceptycyzmu wobec podobnych rozwiązań za granicą. Schadenberg wskazał m. in. na odrzucenie projektu ustawy o wspomaganym samobójstwie w Szkocji, niepowodzenie podobnych działań w Wielkiej Brytanii oraz cofnięcie przepisów w Słowenii.

„Najważniejsze jest towarzyszenie ludziom”

Schadenberg podkreśla, że walka przeciwko eutanazji jest procesem długofalowym. „Większość osób nie wybiera eutanazji dlatego, że odczuwa skrajny ból. Zwykle dzieje się tak dlatego, że czują, iż ich życie straciło sens, cel lub wartość” – powiedział.

Jego zdaniem kluczowe znaczenie ma obecność bliskich, troska i wsparcie dla osób przeżywających chorobę, samotność lub poczucie beznadziei.

„Musimy sprawić, by chorzy nie czuli się samotni, nie uważali, że ich życie nie ma sensu i wiedzieli, że ktoś naprawdę się o nich troszczy” – podsumował.

Źródło: KAI

« 1 »