Podczas podróży apostolskiej do Francji Papież spotka Kościół, który przechodzi głęboką transformację, a zarazem został obdarowany przez Boga młodymi, którzy proszą o chrzest – uważa abp Éric de Moulins-Beaufort. Podkreśla, że Francja, którą zobaczy Leon XIV to kraj wielkiego paradoksu.
Choć istnieje nadal wśród Francuzów tendencja do szukania wolności w oderwaniu od Boga, zaczynają oni dostrzegać, że to chrześcijaństwo daje człowiekowi wolność. To właśnie ewangeliczny styl życia pociąga dziś młodych.
Abp de Moulins-Beaufort to metropolita Reims. Do niedawna był przewodniczącym episkopatu. To za jego kadencji Kościół postanowił się definitywnie uporać z dziedzictwem nadużyć seksualnych. Równocześnie doświadczył też nowego ożywienia, które zostało wywołane przez gwałtowny napływ ludzi, zwłaszcza młodych, którzy proszą o chrzest.
Napływ młodych to dar od Boga, a nie nasza zasługa
Abp de Moulins-Beaufort postrzega to nowe zainteresowanie wiarą jako dar od Boga i zachętę. Podkreśla, że napływ młodych ludzi nie jest efektem udanej działalności duszpasterskiej. „Nie znaleźliśmy cudownego rozwiązania. Wierzę, że ci katechumeni są darem, jaki daje nam Bóg, aby zachęcić nas do pracy na przemianą duszpasterską” – mówi metropolita Reims w wywiadzie dla agencji Fides.
Przyznaje, że z listów neofitów jasno wynika, że głównym powodem nawrócenia jest odkrycie poprzez spotkanie z Chrystusem nowego stylu życia: w pokoju, otwartości, w wyjściu poza urazy i gniew, w nadziei. Bardzo rzadko nawrócenie łączy się ze względami patriotycznymi, tęsknotą za „dawną Francją”. Zdumiewające jest natomiast to, jak łatwo nowi katolicy przyswajają sobie język Biblii i liturgii. „Siłą przeżywanego przez nich doświadczenia duchowego prowadzi ich do odkrycia na nowo słów pierwszych chrześcijan: jest to proste i bardzo mocne” – mówi francuski arcybiskup.
Paradoks Francji: wiemy, że wolność jest w Bogu
Zwraca też uwagę na francuski paradoks. Jest to nie tylko kraj zsekularyzowany, ale dążący wręcz do autonomii od Boga, a w szczególności od Jezusa Chrystusa. Zarazem jednak Francuzi dobrze wyczuwają – mówi metropolita Reims – że wiara jest szkołą wolności, że oferuje im wolność większą niż autonomia od Boga. „We Francji wszystko to zderza się ze sobą: potrzeba emancypacji i świadomość bogactwa, jakie oferuje wiara”.
Jak sobie radzić z mniejszą liczbą księży?
Abp de Moulins-Beaufort podkreśla, że nowy napływ wiernych skłania Kościół we Francji do przyśpieszenia wewnętrznej transformacji. Przede wszystkim, dopóki nie pojawi się wystarczająca liczba nowych powołań, musi się on nauczyć żyć z mniejszą liczbą księży. Trzeba lepiej uwypuklić to, co należy do kompetencji kapłana, a zarazem uporządkować hierarchię trzech funkcji (munera) kapłańskich, ponieważ dziś zbyt dużo czasu poświęca się na zarządzanie, kosztem głoszenia Ewangelii i uświęcania. „Należy upraszczać zarządzanie naszym majątkiem i strukturą organizacyjną, abyśmy byli bardziej otwarci na Słowo, sakramenty i spotkania, podczas których wspólnie wzrastamy”.
Źródło: vaticannews.va/pl