Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Priscilla Herbison

Bóg wie, że się gniewasz

ISBN: 978-83-60703-83-0

wyd.: Wydawnictwo SALWATOR 2008





Poczekaj na mnie!

Między mną a młodszą siostrą jest tylko półtora roku różnicy. Tak właśnie chcieli rodzice. Miałam trzy starsze siostry, ale była między nami tak znaczna różnica wieku, że gdyby nie młodsza siostra, w wieku siedmiu lub ośmiu lat byłabym jedynym dziec­kiem w domu.

Jestem niemal pewna, że moja siostrzyczka już w chwili urodzin śmiała się w głos. W najwcześniejszych wspomnieniach z dzieciństwa widzę jej roześmianą twarzyczkę patrzącą w moją stronę zza szczebelków łóżeczka. Od kiedy pamiętam, wnosiła w naszą rodzinę promienny uśmiech; jest tak zresztą do dziś. Mama często ubierała nas w jednakowe sukienki. Wszędzie chodziłyśmy razem i często brano nas za bliźniaczki, chociaż różniłyśmy się kolorem włosów.

Kiedy poszłam do przedszkola, mój świat znacznie się poszerzył, wykraczając poza granice dziecinnego pokoju i przydomowego ogrodu. Wkrótce miałam nową "najlepszą przyjaciółkę", Jossie, i większość czasu spędzałam z nią. W końcu siostrę mam na co dzień.

Pierwszego dnia wakacji Jossie przyszła do nas, aby się bawić. Widząc ją, wystrzeliłam jak rakieta przez drzwi do ogrodu, niemal tratując swoją młodszą siostrę, która próbowała wybiec ze mną. Jossie zaczęła niecierpliwie podskakiwać na jednej nodze w stronę pobliskiego placu zabaw.

"Chodź już! - wołała do mnie, machając ręką - szybciej!".

Ruszyłam w jej stronę, ale moja mała siostra, która ledwo zdołała mnie dogonić, krzyknęła: "Poczekajcie ma mnie!". Zatrzymałam się.

Jossie podbiegła do mnie i wyszeptała mi do ucha: "Zostaw ją! To przecież dziecko. Nie dogoni nas".

Czułam nieznośny ucisk w piersiach. Chciałam pobiec bawić się ze swoją najlepszą przyjaciółką, ale jednocześnie nie ­chciałam zostawiać siostry. Bałam się też, że Jossie przestanie się ze mną przyjaźnić, jeśli będę się guzdrać, zamiast pobiec z nią na plac zabaw. Przyspieszyłam kroku.

Usłyszałam krzyk i odwróciłam się. Na twarzy mojej małej siostry malowało się przerażenie i niedowierzanie. Próbowała biec za mną, ale potknęła się i upadła. Zaczęła płakać. Czułam, jak jej łzy wypełniają mi serce, a w ustach poczułam smak soli. W jednej chwili uświadomiłam sobie własne pragnienia i zdolność krzywdzenia innych. Tamtego dnia dorosłam znacznie szybciej, niż można było sądzić.

Chciałabym powiedzieć, że wróciłam wtedy do swojej siostrzyczki i pomogłam jej wstać. Niestety, żadna z nas nie pamięta dokładnie, co się wówczas stało. Wiemy tylko, że od tamtego dnia zaczęłam dbać o to, by moja młodsza siostra zawsze bawiła się z nami. Jednak radosna pewność, że zawsze jest wśród nas mile widziana, prysła bezpowrotnie. Nawet dziś wspomnienie tamtej zdrady, a także wyraz zaskoczenia i przerażenia w jej oczach - nawet jeśli to trwało tylko krótką chwilę - sprawia, że znów czuję w ustach słony smak łez.

Ludzie rozkwitają i usychają jak kwiaty. 
Niebiosa piszą historię i tylko one znają prawdę. A ostatecznie każdy człowiek odpowiada 
jedynie za siebie.
Isaac Bashevis Singer 

opr. aw/aw



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: wolność godność opowiadanie tożsamość gniew przebaczenie zagrożenie emocje zranienie wściekłość pogodzenie się