Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Artur Sporniak

Zgorszony Kościołem? Przyjdź!

Kraków czeka duże wydarzenie religijne. Po raz pierwszy odbędzie się ewangelizacja miasta.

W ostatnich tygodniach w Krakowie pojawiła się nietypowa kampania reklamowa. Na najwyższym słupie ogłoszeniowym w mieście, czyli na szkielecie od lat niedokończonego wieżowca, zawieszono zagadkowy banner: czarne tło kontrastuje z białymi literami hasła „Wszystko przemija... a ja wciąż jestem”. Żadnej informacji, tylko podłużny zarys krzyża na czerwonym tle, który pełni rolę wykrzyknika. Ta sama grafika z hasłem „Jestem spragniony...” znalazła się na etykietach wody mineralnej, rozdawanej przez wolontariuszy w czerwonych koszulkach na ulicach Krakowa. W podobnej czarno-czerwono-białej kolorystyce utrzymano plakaty z hasłem „Jestem i działam!” oraz ze zwięzłą informacją „19-21 października Stadion Cracovia, Sanktuarium Łagiewniki” i internetowym adresem www.jestem.net.pl.

Wszystkie te elementy, a także happening „Budzenie Krakowa” zorganizowany przed Galerią Krakowską, intrygujące klipy rozpowszechniane w internecie, przeprowadzana w kościołach i wspólnotach akcja informacyjna „Bliżej, mocniej, więcej” oraz piosenka skomponowana specjalnie z tej okazji, składają się na kampanię promującą ewangelizację Krakowa.

***

Specjalista od komunikacji religijnej ks. Andrzej Draguła pozytywnie ocenia akcję. „Człowiek współczesny jest uczulony na jakiekolwiek formy przymusu. W tej akcji żadnego przymusu nie ma. W profesjonalnie zrobionych spotach reklamowych nie ma ostro artykułowanego religijnego wezwania, na które ludzie zwykle reagują alergicznie. Za to ukazana jest Boża obecność poprzez obecność drugiego człowieka. Zajętych sobą, zagonionych lub przeżywających problemy ludzi dotyka drugi człowiek. To bardzo dobry pomysł, gdyż Boża obecność z jednej strony jest tajemnicza, z drugiej — bardzo konkretna” — przekonuje ks. Draguła.

Równie pochlebnie wypowiada się o akcji rozdawania wody mineralnej oraz o przeprowadzonym 30 września przed Galerią Krakowską happeningu „Budzenie Krakowa” (kilkadziesiąt osób w różnym wieku przez pół godziny leżało na karimatach na ruchliwym placu w centrum miasta, po czym wszyscy wstali na dźwięk przyniesionych budzików). „Te happeningi budują pozytywny wizerunek wspólnoty ludzi wierzących. Przekaz do innych nie wychodzi z roszczeniem moralnym, tylko wskazuje na pierwotne nastawienie, z którego dopiero wynika moralność” — mówi specjalista od komunikacji religijnej.

Organizatorzy nie chcieli zdradzić, kto jest autorem kampanii reklamowej, dając do zrozumienia, że ewangelizacja musi mieć bezinteresowny charakter. Rzecznik prasowy akcji Karol Sobczyk przyznaje jednak, że w pracach uczestniczyło kilku profesjonalnych grafików. Ale oprócz nich ponad tysiąc wolontariuszy z ponad 50 krakowskich wspólnot.

Spiritus movens przedsięwzięcia, bp Grzegorz Ryś ujawnia, że akcję promocyjną przeprowadzono bez sponsorów: „Z premedytacją ograniczyliśmy się do zbiórki ofiar, i to przeprowadzonej nie w kościołach, tylko pośród członków wspólnot. Postanowiliśmy robić tylko to, na co nas będzie stać. Przy tym hojność wspólnoty Kościoła okazała się zaskakująco duża, co jest pięknym doświadczeniem”.

***

Akcja ma zachęcić do przyjścia na stadion Cracovii w piątek 19 października. O godzinie 18.00 rozpocznie się tam spotkanie ewangelizacyjne, które będzie miało charakter ekumeniczny. Wspólne dla różnych denominacji chrześcijańskich jest doświadczanie Bożej obecności w słowie Pisma Świętego. Stąd czytany będzie fragment ewangelii Jana o spotkaniu Jezusa z Nikodemem, do którego komentarz dadzą biskup Ryś oraz duchowni: prawosławny i ewangelicki. Przewidziane jest dzielenie się świadectwem wiary oraz modlitwa za Kraków. W sobotę 20 października na stadionie o godzinie 17.00 rozpocznie się druga część ewangelizacji. Oprócz rozważania Ewangelii i świadectw, przewidziana jest liturgia pokutna oraz modlitwa o uzdrowienie. Ewangelizację Krakowa zakończy Msza odprawiana w niedzielę o 15.00 przez kard. Stanisława Dziwisza w Bazylice Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Dlaczego miejscem ewangelizacji ma być stadion? „Stadion to współczesna świecka świątynia — mówi bp Ryś. — Gdy św. Paweł przyszedł do Efezu, udał się do teatru. I tak daleko nam do Efezu, którego teatr mieścił 25 tysięcy widzów, a Cracovia jedynie 15 tysięcy” — śmieje się hierarcha.

„To nie ma być akademia! Stróżem suwerennej władzy Boga w Kościele jest uwielbienie. Jeśli ono będzie na pierwszym miejscu, wszystko będzie na swoim miejscu. Z braku koncentracji na Bogu, człowiek chcąc nie chcąc koncentruje się na sobie, na ludziach i wtedy się rodzi duch partyjny” — przekonywał na spotkaniu dla organizatorów akcji Andrzej Sionek, były współpracownik ks. Blachnickiego, prekursor w Polsce ewangelizacji prowadzonej przez świeckich.

— Cel akcji jest tożsamy z celem nowej ewangelizacji, czyli jest próbą dotarcia do tych, którzy z jakichś powodów przestali chodzić do kościoła — wyjaśnia bp Ryś.

Wszyscy uczestnicy spotkania otrzymają informator o wspólnotach i ruchach działających w archidiecezji krakowskiej. Wydrukowano go w 40 tys. egzemplarzy. Ma być zaproszeniem do zaangażowania się w życie Kościoła w bardziej konkretny sposób.

 „Zgorszony Bogiem? Chrystusem? Kościołem? Przyjdź! Nawet jeśli nie odnajdujesz w sobie wiary” — woła biskup Ryś na ulotkach rozdawanych w Krakowie.  


opr. ab/ab


Copyright © by Tygodnik Powszechny

 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: ewangelizacja wspólnoty Grzegorz Ryś kampania reklamowa akcja ewangelizacyjna Budzenie Krakowa zbiórka ofiar