Coraz bliżej beatyfikacji Kazimiery Gruszczyńskiej

Podczas audiencji udzielonej kard. Marcello Semeraro, prefektowi Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, Ojciec Święty upoważnił tę kongregację do promulgowania jednego dekretu o cudzie (do kanonizacji), jednego o męczeństwie (do beatyfikacji) oraz siedmiu dekretów o heroiczności cnót– poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Jeden z nich dotyczy Założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących, Matki Kazimiery Gruszczyńskiej (1848-1927).

Kazimiera Gruszczyńska urodziła się 31 grudnia 1848r w Kozienicach. W dzieciństwie przeżyła trudne doświadczenia związane ze śmiercią rodzeństwa, a w młodości ze śmiercią matki. Sprawiły one, że już w młodym wieku odznaczała się dojrzałością. Od najmłodszych lat pragnęła swoje życie poświęcić Bogu o czym świadczy fakt, że mając 10 lat złożyła prywatny ślub czystości, który ponowiła uroczyście w wieku dwudziestu lat, w czasie Mszy świętej, w kościele pod wezwaniem św. Krzyża w Kozienicach, w obecności księdza proboszcza Józefa Khauna, swojego spowiednika i kierownika duchowego.

Wychowana w duchu wartości katolickich i patriotycznych była otwarta na drugiego człowieka i wrażliwa na jego potrzeby. Jako młoda dziewczyna katechizowała ubogie dzieci, pomagała potrzebującym, odwiedzała chorych, posługiwała w kościele parafialnym. Pragnęła założyć w swoim rodzinnym mieście pensję dla dziewcząt, by kształcić je w duchu polskim i patriotycznym. Mimo wielu trudności zdobyła odpowiednie ku temu wykształcenie. Nie otrzymała jednak zezwolenia od władz carskich, ponieważ była oskarżona o udział w manifestacji patriotycznej w Instytucie Maryjskim w Puławach do którego uczęszczała jako młoda dziewczyna. To wydarzenie było dla niej bolesnym doświadczeniem, a jednocześnie inspiracją do poszukiwania swojego miejsca w życiu. Odtąd coraz więcej czasu poświęcała na modlitwę, a przeżywanie codziennych dni upodabniało się coraz bardziej do stylu życia zakonnego. Za radą spowiednika zgłosiła się do zgromadzenia sióstr Szarytek z zamiarem wstąpienia do niego, ale po rozmowie wstępnej czuła, że to nie jest droga dla niej przeznaczona.

W dalszych poszukiwaniach swojej drogi życia, Kazimiera w czerwcu 1875r. udała się do Zakroczymia do znanego spowiednika, O. Honorata Koźmińskiego. Pod Jego kierunkiem odbyła tygodniowe rekolekcje na podstawie Ćwiczeń duchowych św. Ignacego Loyoli. Był to moment przełomowy w jej życiu. Tu otrzymała wewnętrzne światło, które ukazało jej kierunek dalszego życia. Po odbyciu rekolekcji za natchnieniem Bożym przyłączyła się do grupy kobiet będącej zalążkiem ukrytego Zgromadzenia Posłanniczek Serca Jezusowego założonego przez Koźmińskiego i rozpoczęła formację zakonną. 1 lipca 1875 roku wspólnota sióstr przeniosła się do Warszawy, gdzie mogła nieco swobodniej rozwinąć działalność. Pierwsze członkinie zgromadzenia, będące nauczycielkami prowadziły pensje dla dziewcząt, a także pracownie haftu i sztucznych kwiatów. Kazimiera przez kilka lat pracowała w jako nauczycielka. 1 czerwca 1879r. złożyła śluby zakonne. Następnie, w 1881r., O. Honorat Koźmiński powierzył jej funkcję przełożonej w Warszawskim „Przytulisku” - schronisku dla kobiet będących w trudnej sytuacji życiowej. Z tym miejscem związała się już na zawsze. Pod kierunkiem O. Honorata zaczęła tworzyć nowe zgromadzenie, którego pierwszymi członkiniami zostały osoby związane z „Przytuliskiem”. Przez 26 lat formowała tworzące się zgromadzenie, będąc jednocześnie członkinią Posłanniczek. Dopiero kiedy pojawiły się trudności z zatwierdzeniem Sióstr Cierpiących, którego była współzałożycielką, a które taką miało nazwę pierwotną, została zwolniona ze ślubów w pierwotnym zgromadzeniu i złożyła śluby w założonym przez siebie Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek od Cierpiących. Kierowała nim do śmierci. Ukochała zgromadzenie całym sercem i służyła mu z wielkim oddaniem do końca pomimo przewlekłej, nasilającej się z wiekiem choroby.

Zmarła 17 września 1927r. w Kozienicach. Jej ciało zostało uroczyście przewiezione i pochowane na Powązkach w Warszawie. 18 i 19 marca b.r. przeprowadzono prace ekshumacyjne na Starych Powązkach pod nadzorem trybunału kościelnego. Wydobyte z grobu ziemnego szczątki matki Kazimiery Gruszczyńskiej zostały oczyszczone i kanonicznie rozpoznane przez biegłych z anatomii . Następnie przeniesiono je do kościoła św. Józefa w Kozienicach. Do jej beatyfikacji konieczny jest jeszcze dekret o autentyczności cudu.

st (KAI) / Watykan 
 

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama