Na trudne czasy nie wystarczy kult święconki. Można pielęgnować tradycję, ale nie mieć wiary

Żywa wiara może stać się sztuczną abstrakcją wtedy, gdy człowiek dla jakiegoś pozoru zachowuje rytuały religijne albo obyczaje moralne, bez osobowej relacji z Bogiem - pisze ks. Jaroslaw Tomaszewski, komentując dzisiejsze czytania.

Ks. Tomaszewski ostrzega, że nawet praktykując rytuały, można stracić kontakt ze Zbawicielem.

„Żywa wiara może stać się sztuczną abstrakcją wtedy, gdy człowiek dla jakiegoś pozoru zachowuje rytuały religijne albo obyczaje moralne, bez osobowej relacji z Bogiem – pisze autor komentarza. – Jak to? Ależ to powszechnie proste. W Wielką Sobotę można zanieść koszyk z jajkiem do kościoła, bez najmniejszej świadomości faktu zmartwychwstania. Można następnie iść na rynek miasta i obserwować procesję Bożego Ciała tylko po to, żeby dorwać się wreszcie do jednego z ołtarzy, uszarpać sobie brzozową gałązkę i zatknąć ją za pożółkły obrazek z pierwszej Komunii świętej na ścianie. Można jeszcze wziąć ślub, żeby babcia nie dostała zawału serca na wieść o konkubinacie, a nawet ochrzcić dziecko, bez szacunku ani do sumienia, ani do Dekalogu. Już na tym poziomie praktykuje się abstrakcję, a nie chrześcijaństwo”.

Więcej w dzisiejszym komentarzu liturgicznym.

« 1 »

reklama

reklama

reklama