Katecheci po apelu KEP: „Potrzebny jest kolejny krok”. Chcą dalszych prac nad projektem „TAK dla religii i etyki”

„Lekcje religii nie są przywilejem Kościoła, lecz prawem uczniów i ich rodziców, wynikającym z wolności sumienia i wyznania oraz prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami” – wskazuje Stowarzyszenie Katechetów Świeckich. Wczoraj stanowisko w m.in. w sprawie religii w szkole wydało Prezydium Konferencji Episkopatu Polski.

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich z uznaniem przyjęło oświadczenie Prezydium KEP „Młody człowiek zasługuje na więcej”, w którym biskupi zaapelowali o przywrócenie lekcjom religii właściwego miejsca w polskiej szkole.

Katecheci podkreślają, że religia w szkole nie powinna być traktowana jako przywilej Kościoła.

„Lekcje religii nie są przywilejem Kościoła, lecz prawem uczniów i ich rodziców, wynikającym z wolności sumienia i wyznania oraz prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami” – wskazuje Stowarzyszenie.

Jednocześnie autorzy stanowiska zwracają uwagę na praktyczne konsekwencje zmian organizacyjnych dotyczących nauczania religii. Wymieniają m.in. ograniczenie liczby godzin, łączenie klas, konieczność przemieszczania się katechetów między szkołami, wielogodzinne „okienka” oraz niepewność zatrudnienia.

„Za tymi problemami stoją konkretni ludzie – nauczyciele, ich rodziny, a także uczniowie” – zaznaczają.

Zdaniem katechetów ograniczanie obecności religii i etyki w szkole ma również konsekwencje dla samych młodych.

„Młodzi ludzie zniechęcani do uczestniczenia w lekcjach religii i etyki, przeżywając swoje nastoletnie kryzysy, tracą kolejną przestrzeń rozmowy o wartościach, sensie życia, odpowiedzialności, relacjach i najważniejszych problemach współczesnego świata” – czytamy w stanowisku.

Stowarzyszenie wskazuje, że rozwiązaniem, które mogłoby zagwarantować uczniom i rodzicom większy wybór, jest obywatelski projekt „TAK dla religii i etyki w szkole”.

Projekt zakłada możliwość wyboru między religią a etyką. Jak przypominają katecheci, pod inicjatywą miało podpisać się ponad pół miliona obywateli. „W demokratycznym państwie taki mandat społeczny powinien być traktowany z najwyższą powagą” – podkreślają.

Jednocześnie zwracają uwagę, że projekt po pierwszym czytaniu w Sejmie nie jest dalej procedowany. Jak wskazują, 13 maja 2026 r. wspólne posiedzenie Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej zostało przerwane.

„Nie można pozwolić, aby największy społeczny projekt edukacyjny zalegał w sejmowej «zamrażarce»” – apeluje Stowarzyszenie.

Katecheci zwracają się o wsparcie do rodziców, nauczycieli, organizacji społecznych, środowisk obywatelskich oraz Kościołów i wspólnot wyznaniowych.

„Potrzebne jest wspólne, zdecydowane upomnienie się o dalsze procedowanie obywatelskiego projektu «TAK dla religii i etyki w szkole»” – czytamy.

Autorzy stanowiska podkreślają, że ich zdaniem nie chodzi o zagwarantowanie szczególnego statusu jednej religii, lecz o zapewnienie rodzicom i uczniom realnego wyboru między religią a etyką.

„Nie chodzi o przywilej jednej religii. Chodzi o to, aby państwo nie marginalizowało wychowania aksjologicznego i aby rodzice oraz uczniowie mieli realny wybór między religią a etyką” – zaznaczają.

W końcowej części dokumentu Stowarzyszenie podkreśla, że szkoła powinna pełnić nie tylko funkcję edukacyjną, ale również wychowawczą.

„Nie chcemy szkoły, która tylko przekazuje wiedzę. Chcemy szkoły, która pomaga młodemu człowiekowi odpowiedzialnie żyć” – podsumowują autorzy stanowiska.

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »