Leon XIV: To miłość Boga uzdalnia nas do miłości

Miłość Boga jest warunkiem naszej sprawiedliwości. Naprawdę zachowujemy przykazania – zgodnie z wolą Bożą – jeśli uznajemy Jego miłość do nas, tak jak Chrystus objawia ją światu. „Tylko ten, kto został umiłowany, może prawdziwie kochać.”

Ojciec Święty nawiązał do słów Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, które skierował podczas Ostatniej Wieczerzy. Pan przemienił chleb i wino w „żywy znak swojej miłości”; powiedział: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” (J 14, 15). Papież zaznaczył, że „to stwierdzenie pozwala nam uniknąć pewnego nieporozumienia, jakobyśmy byli kochani dlatego, że zachowujemy przykazania; nasza sprawiedliwość byłaby wówczas warunkiem miłości Boga”.

Zaproszenie do relacji

Papież wyjaśnił, że jest zupełnie inaczej, bo to miłość Boga do nas jest „warunkiem naszej sprawiedliwości”. Przykazania zachowujemy zgodnie z wolą Bożą wtedy, gdy „uznajemy Jego miłość do nas”. Papież dodał, że „słowa Jezusa są więc zaproszeniem do relacji, a nie szantażem czy pozostawieniem nas w niepewności”.
Wierni na Placu św. Piotra podczas Regina Caeli
Wierni na Placu św. Piotra podczas Regina Caeli   (@Vatican Media)

Miłość Boga, która uzdalnia do miłości

Ojciec Święty wskazał, że Chrystus jest wzorem prawdziwej miłości, „na zawsze wiernej, czystej i bezwarunkowej”. Miłość, której uczy Jezus, „nie zna ani ‘ale’, ani ‘może’”, ale „oddaje siebie, nie chcąc posiadać”, „oddaje życie, nie oczekując niczego w zamian”. Papież przypomniał, że „Bóg pierwszy nas umiłował”, dlatego „my także możemy kochać”. „Gdy prawdziwie miłujemy Boga, wówczas naprawdę miłujemy się nawzajem” - dodał Leon XIV.

Tylko ten, kto został umiłowany, może prawdziwie kochać. „Przykazania Pana są zatem porządkiem życia, który uzdrawia nas z fałszywych miłości; są duchowym stylem i drogą prowadzącą do zbawienia” - podkreślił Papież.

Wiara uwalnia nasze serce od niepokoju posiadania i zdobywania, od pragnienia, by coś znaczyć – powiedział Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą Regina Coeli w niedzielę 3 maja 2026 ...

Boża obietnica

Chrystus nie pozostawia nas samych w życiowych próbach, dlatego że nas kocha. Obiecuje człowiekowi Parakleta, czyli Adwokata, Obrońcę, „Ducha Prawdy” (J 14, 17). „Jest On darem, którego ‘świat przyjąć nie może’ (tamże), dopóki uporczywie trwa w złu, które uciska ubogiego, odrzuca słabego, zabija niewinnego” - podkreślił Leon XIV.

Ten, kto odpowiada na miłość Jezusa, znajduje w Duchu Świętym sprzymierzeńca, który nigdy nie zawodzi. „Możemy więc zawsze i wszędzie dawać świadectwo o Bogu, który jest miłością: to słowo nie oznacza idei będącej wytworem ludzkiego umysłu, lecz rzeczywistość Bożego życia, mocą którego wszystko zostało stworzone z niczego i odkupione od śmierci” - wskazał Papież.

Prawdziwa i wieczna miłość

Ojciec Święty przypomniał, że Jezus nie tylko ofiaruje nam prawdziwą i wieczną miłość, ale „dzieli z nami swoją tożsamość umiłowanego Syna”. „Ta porywająca komunia życia obala argumenty Oskarżyciela, czyli przeciwnika Parakleta, ducha sprzeciwiającego się naszemu Obrońcy” - wskazał Leon XIV. Duch Święty prowadzi do prawdy, diabeł jest „ojcem kłamstwa” (J 8, 44), który „chce skłócić człowieka z Bogiem oraz ludzi między sobą. Jest to dokładne przeciwieństwo tego, co czyni Jezus, który wybawia nas od zła i jednoczy nas jako lud braci i sióstr w Kościele”.

Na zakończenie Papież zachęcił do wdzięczności za dary Ducha Świętego i do powierzenia się wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny, Matki Bożej Miłości.

Źródło: vaticannews.va/pl

« 1 »