19 kwietnia, o godz. 12.30 z Placu Zamkowego w Warszawie wyruszy Narodowy Marsz Życia. „Będziemy maszerować dopóty, dopóki każde polskie życie nie będzie chronione” – zapowiada Lidia Sankowska-Grabczuk z Koalicji dla Życia i Rodziny. Tegoroczne wydarzenie ma szczególny wymiar – wpisuje się w obchody 1060. rocznicy Chrztu Polski.
Marsz odbędzie się pod hasłem „Wiara i wierność 966–2026”. Zanim uczestnicy wyruszą ulicami stolicy, o godz. 11 będą mogli wziąć udział we Mszy Świętej w Archikatedrze Warszawskiej lub Katedrze Warszawsko-Praskiej. Z kolei o godz. 14 na Placu Zamkowym zaplanowano piknik rodzinny i koncert.
Organizatorzy podkreślają, że Narodowy Marsz Życia to ogólnopolska, chrześcijańska manifestacja w obronie życia, macierzyństwa, małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz przyszłości rodzin.
„Podstawowe prawa człowieka i wartości są dziś podważane. Dlatego musimy być obecni i widoczni” – mówiła Sankowska-Grabczuk na antenie Telewizji wPolsce24. Zwróciła uwagę, że Marsz to nie tylko manifestacja, ale także świadectwo i wspólnota.
Jak podkreśla, wydarzenie ma również wymiar rodzinnego święta. „Przychodzą całe pokolenia – dzieci, rodzice, dziadkowie. To ważne doświadczenie dla najmłodszych, którzy widzą, że wartości można wyrażać także publicznie” – zaznaczyła.
Organizatorka przypomniała także, że poprzednie edycje Marszu miały realny wpływ na debatę publiczną. „Dwa lata temu było nas ponad 50 tysięcy. Wkrótce potem nie przeszły projekty ustaw rozszerzających prawo do aborcji. Nasz głos ma znaczenie” – oceniła.
„To obywatelski akt, który naprawdę ma znaczenie. Im nas będzie więcej, tym będziemy bardziej słyszalni” – podsumowała.
Źródło: wpolityce.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.