Biskupi w USA wbrew nauczaniu Kościoła. Co piąty za święceniami kapłańskimi dla homoseksualistów

Ponad jedna piąta amerykańskich biskupów dopuszcza święcenia mężczyzn z głęboko zakorzenioną skłonnością homoseksualną. Stoi w sprzeczności z nauczaniem Kościoła ktolickiego, zakazującym przyjmowania do seminariów i wyświęcania na księży osób praktykujących homoseksualizm, mających głęboko zakorzenione tendencje homoseksualne lub popierających tzw. kulturę gejowską.

Niepokojące dane przynosi badanie zlecone przez Instytut McGratha ds. Życia Kościoła przy Uniwersytecie Notre Dame. Wynika z niego, że znaczna część amerykańskich biskupów deklaruje gotowość wyświęcania mężczyzn doświadczających „głęboko zakorzenionej skłonności homoseksualnej”.

Badanie zostało przeprowadzone w 2025 r., a jego wyniki przypomniano w opublikowanym niedawno raporcie zatytułowanym „Czy znacie ich jako godnych? Dwanaście propozycji dla biskupów, rektorów seminariów, zespołów formacyjnych oraz specjalistów zdrowia psychicznego w ocenie przydatności kandydatów do święceń”. Autorami raportu są ks. Thomas V. Berg, były wychowawca w seminarium św. Józefa w Dunwoodie w stanie Nowy Jork, oraz prof. Timothy G. Lock, psychiatra i dyrektor służb psychologicznych tego samego seminarium.

Według badania 22 proc. ankietowanych biskupów w USA zgodziło się ze stwierdzeniem, że są „gotowi wyświęcić mężczyznę doświadczającego głęboko zakorzenionej skłonności homoseksualnej, pod warunkiem że jest on zdecydowanie zaangażowany w życie w celibacie”. Jeszcze bardziej wymowny jest fakt, że 10 proc. biskupów wyraziło wobec tego stanowczą aprobatę.

Biskupi okazali się przy tym bardziej skłonni do akceptacji takich kandydatów niż osoby bezpośrednio zaangażowane w rozeznawanie powołań i formację przyszłych księży. 

Poparcie dla święceń mężczyzn z głęboko zakorzenioną skłonnością homoseksualną zadeklarowało dwa razy więcej biskupów niż na przykład dyrektorów do spraw powołań (9 proc.) czy ojców duchownych i formatorów seminaryjnych (12 proc.).

„Dane pokazują, że większość biskupów nie jest skłonna wyświęcać takich mężczyzn, jednak wśród samych biskupów istnieje znacząca różnica ocen” – zwrócili uwagę autorzy raportu. 

Niepokojące są także sygnały płynące od osób zaangażowanych od wielu lat w formację kapłańską – spotkały się one z presją wywieraną na rektorów seminariów i członków zespołów formacyjnych, aby dopuścić kandydatów mimo ich własnych zastrzeżeń.

Stanowisko części amerykańskich biskupów stoi w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. Warto przypomnieć, że papież Benedykt XVI podtrzymał i zaostrzył stanowisko Kościoła katolickiego, zakazując przyjmowania do seminariów i wyświęcania na księży osób praktykujących homoseksualizm, mających głęboko zakorzenione tendencje homoseksualne lub popierających tzw. kulturę gejowską.

Stanowisko zostało zawarte w dokumencie watykańskim z 2005 r. zwanym „Instrukcją dotyczącą kryteriów rozeznawania powołań w odniesieniu do osób o skłonnościach homoseksualnych w kontekście ich przyjęcia do seminarium i święceń kapłańskich”. Wyjątek stanowią osoby o powierzchownych, przemijających skłonnościach o ile w pełni je przezwyciężyły na co najmniej trzy lata przed święceniami kapłańskimi.

Wyniki badania wykorzystał ks. James Martin SJ, który ponownie opowiedział się za dopuszczaniem mężczyzn homoseksualnych do kapłaństwa.

Źródło: lifesitenews.com

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »