W przeddzień wizyty papieża Leona XIV w Republice San Marino i diecezji San Marino-Montefeltro jej biskup, Domenico Beneventi podkreśla znaczenie tego wydarzenia zarówno dla lokalnego Kościoła, jak i w wymiarze międzynarodowym. W rozmowie z agencją SIR wskazuje na szczególną rolę małych wspólnot, potrzebę bliskości Kościoła wobec mieszkańców obszarów wewnętrznych oraz konieczność budowania kultury pokoju.
Wizyta Leona XIV, zaplanowana na 22 sierpnia, obejmie spotkania z władzami cywilnymi i kościelnymi Republiki, tradycyjne wystąpienie z balkonu Palazzo Pubblico, modlitwę w Bazylice świętego Maryna oraz spotkanie ze wspólnotą kościelną. Papieska podróż wpisuje się w historię relacji San Marino ze Stolicą Apostolską, a także nawiązuje do wizyty Benedykta XVI w 2011 roku.
Daniele Rocchi, SIR: Ekscelencjo, diecezja, którą kieruje Ksiądz Biskup obejmuje terytorium dwóch państw. Jakie znaczenie ma wizyta papieża dla Republiki San Marino i diecezji San Marino-Montefeltro?
Bp Domenico Beneventi: Z jednej strony jest to potwierdzenie przyjaznych relacji między Republiką San Marino a Stolicą Apostolską, szczególnie ważne w setną rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych. Z drugiej strony dla włoskiej części diecezji jest to znak bliskości Pasterza wobec tzw. obszarów wewnętrznych, coraz bardziej narażonych na marginalizację i zaniedbanie. Obecność papieża zwraca uwagę na miejsca, w których żyje ta „wspaniała ludzkość”, o której często mówi. Potrzebny jest tam Kościół bliski, obecny i zdolny do dodawania otuchy oraz towarzyszenia ludziom.
Wizyta papieża zwraca więc szczególną uwagą również na obszary, które od lat znajdują się w centrum troski Kościoła we Włoszech.
Tak. Wizyta łączy małe państwo z małymi wspólnotami drugiego państwa. Spotkanie tych rzeczywistości pozwala odkrywać na nowo przestrzenie współpracy opartej na pomocniczości i bliskości.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek trzeba odkryć wartość tego, co małe. Małe wspólnoty przywiązują wagę do troski o drugiego człowieka, bliskości i tego, co ludzkie. Strzegą twarzy ludzi, którzy często znikają w społeczeństwie zdominowanym przez obrazy, w którym rośnie liczba połączeń, ale kurczy się przestrzeń i czas na autentyczne spotkanie.
Wizyta ma także wymiar międzynarodowy. W czasach wojen, konfliktów i napięć globalnych nabiera to szczególnego znaczenia.
Każdy, kto zna San Marino, wie, jak bardzo ta mała republika angażuje się w solidarność, gościnność i dialog. Istnieje tu długa tradycja troski o ludność dotkniętą konfliktami. Wystarczy wspomnieć młodzież z Betlejem, którą przyjęły rodziny z San Marino.
Wraz z Kapitanami Regentami papież będzie mógł skierować przesłanie pokoju, które nie będzie jedynie retoryką, lecz wyrasta z konkretnej historii opartej na gościnności, wsparciu, wolności i ochronie ludzkiej godności. Będzie to wezwanie do kultury pokoju, która stawia człowieka w centrum.
Wystąpienie papieża z Palazzo Pubblico będzie zatem symbolicznym spojrzeniem na świat zraniony przez konflikty.
To świat, w którym zbyt często jesteśmy świadkami nieludzkich czynów wynikających z zapomnienia o drugim człowieku. Kiedy zanika gościnność, zdolność dzielenia się i współżycia, gubimy sam sens człowieczeństwa.
San Marino może stać się w tym kontekście małym oknem otwartym na świat – miejscem, z którego rozlega się wezwanie do pokoju, rozpoczynającego się od uznania godności każdej osoby.
Po wystąpieniu papież uda się do bazyliki na adorację eucharystyczną i oddanie czci relikwiom świętego Maryna – założyciela San Marino. Jakie znaczenie ma to wydarzenie?
Jest to wydarzenie o ogromnym znaczeniu, a nawet klucz do odczytania całej wizyty. Misją Kościoła jest patrzenie na świat oczami ludzi i przedstawianie go Bogu.
Papież będzie modlił się razem z nami, powierzając Zmartwychwstałemu Chrystusowi mieszkańców San Marino oraz wszystkie narody dotknięte wojną. Pokój jest przede wszystkim darem, który otrzymujemy od Chrystusa, a następnie jesteśmy wezwani przekładać go na konkretne decyzje i działania.
Postać św. Maryna przypomina nam o tej odpowiedzialności. Świat potrzebuje świadków zdolnych wcielać Ewangelię w życie, budować wspólnotę i otwierać drogi pojednania. Tylko w ten sposób pokój może stać się rzeczywistością przeżywaną i dzieloną z innymi.
Jakie są zatem nadzieje Księdza Biskupa związane z papieską wizytą w diecezji San Marino-Montefeltro?
Nasza diecezja nieustannie żyje na styku dwóch rzeczywistości – Republiki San Marino i Włoch. W pewnym sensie jest małym laboratorium kościelnym i ludzkim. W czasach naznaczonych zagubieniem i rozproszeniem coraz mocniej odczuwamy potrzebę ponownego odkrycia sensu wspólnoty.
Dlatego powierzamy się papieżowi. Oddajemy się jego słowu i modlitwie nie tylko po to, by otrzymać błogosławieństwo, ale także aby umocnić nasz zapał misyjny i pragnienie bycia Kościołem bliskim ludziom – zdolnym do budowania relacji, dialogu i nadziei.
Źródło: KAI