Abp John Sherrington, odpowiedzialny w Konferencji Biskupów Anglii i Walii za kwestie ochrony życia, wezwał wiernych do kontaktowania się z parlamentarzystami i apelowania o odrzucenie projektu. Nowa ustawa ma zezwalać na pomoc w samobójstwie chorego. Izba Gmin ma o niej debatować 11 września.
Arcybiskup Sherrington podkreślił, że jest to kwestia „życia i śmierci”, a ponowne procedowanie – mimo wcześniejszych kontrowersji i nierozwiązanych problemów – jest „całkowicie nie do przyjęcia”.
Hierarcha wezwał wiernych i wszystkich zatroskanych o ochronę życia do kontaktowania się z parlamentarzystami i apelowania o odrzucenie projektu już podczas drugiego czytania. Zwrócił uwagę, że wcześniejsze głosowania w Izbie Gmin oraz debata w Izbie Lordów ujawniły poważne wady proponowanych przepisów.
Według arcybiskupa ustawa jest błędna już u podstaw, ponieważ zmieniłaby zasadniczo rolę lekarzy, którzy mieliby pomagać pacjentom w zakończeniu życia. „Podważyłoby to zaufanie, będące fundamentem relacji między pacjentem a lekarzem” – zaznaczył.
Obawy psychiatrów
Przedstawiciel episkopatu wskazał także na ryzyko wywierania presji na osoby starsze, chore i zależne od innych, aby zdecydowały się na wspomagane samobójstwo. Jego zdaniem proponowane zabezpieczenia przed przymusem, naciskami i nadużyciami są niewystarczające.
Arcybiskup zwrócił również uwagę na brak dostatecznej ochrony wolności sumienia pracowników medycznych i opieki społecznej. Obawy te – jak podkreślił – podzielają także organizacje zawodowe, m.in. Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne oraz Królewskie Kolegium Psychiatrów.
W ocenie hierarchy projekt może negatywnie wpłynąć na rozwój opieki paliatywnej. Hospicja i placówki opiekuńcze mogłyby zostać zobowiązane do umożliwiania wspomaganego samobójstwa na swoim terenie, co – zdaniem biskupa – mogłoby zagrozić ich dalszemu funkcjonowaniu.
„Potrzebujemy dobrej opieki hospicyjnej i towarzyszenia ludziom u kresu życia, gdy przygotowujemy się do życia wiecznego” – podkreślił arcybiskup Sherrington. Przypomniał, że chrześcijańskim powołaniem jest ochrona życia, obecność przy cierpiących i łagodzenie ich bólu aż do naturalnej śmierci. „Ten projekt ustawy nie jest miłosiernym rozwiązaniem, za jakie uważają go jego zwolennicy” – dodał.
Źródło: KAI
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.