Gigantyczne pożary w Hiszpanii. 175 tys. osób ewakuowanych lub z zakazem opuszczania domów

Co najmniej 175 tys. osób zostało ewakuowanych lub zobowiązanych do pozostania w domach w związku z szalejącymi na terenie Hiszpanii pożarami lasów i nieużytków rolnych. Najtrudniejsza sytuacja występuje w poniedziałek rano we wspólnotach autonomicznych Madrytu i Kastylii-La Manchy w centrum kraju.

Dowództwo hiszpańskiej obrony cywilnej sprecyzowało w poniedziałek rano, że wśród osób, które musiały opuścić swoje domy lub zostały zmuszone przez służby do pozostania w domach są mieszkańcy 65 gmin. Największe pożary szaleją szczególnie w lasach położonych koło Madrytu, a także na terenie kompleksów leśnych i łąk w prowincjach Avila i Toledo, gdzie w sumie spłonęło ponad 80 tys. ha.

Trudna sytuacja we wspólnocie Walencji

W poniedziałek rano bardzo trudna sytuacja występuje również we wspólnocie autonomicznej Walencji, na wschodzie kraju. Szczególnie szybko rozprzestrzenia się tam żywioł w gminie Vall d’Uixo, gdzie w niedzielę poszkodowanych w efekcie zatrucia dymem zostało co najmniej 19 osób.

Pożar ten, który zajął już prawie 4,5 tys. ha lasów i łąk, zmusił do ewakuacji do poniedziałkowego poranka ponad 16 tys. osób. Większość ewakuowanych przed żywiołem osób znalazło schronienie na terenie szkół, ośrodków pomocy społecznej, a także budynków należących do Kościoła katolickiego.

Luis de la Fuente spotkał się z ewakuowanymi

W niedzielę z ewakuowanymi spod Madrytu spotkał się selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii Luis de la Fuente, który przed tygodniem ze swoimi podopiecznymi zdobył mistrzostwo świata.

„Naszym obowiązkiem jest podnosić na duchu wszystkie te osoby w tych tak dramatycznych momentach. Jestem dumny z tego, że tu teraz jestem” – powiedział Luis de la Fuente.

W sobotę z powodu pożarów rząd Hiszpanii Pedro Sancheza rozszerzył stan wyjątkowy o położoną na południe od Madrytu prowincję Toledo. Dotychczas obowiązywał on we wspólnocie autonomicznej Madrytu oraz w prowincji Avila. W związku z ogłoszeniem stanu wyjątkowego dowództwo operacyjne przejęli tam szefowie wojskowych jednostek ratunkowych.

Według hiszpańskiej obrony cywilnej walkę z pożarami utrudnia duże wysuszenie podłoża, wysoka temperatura powietrza, a także chwilami porywisty wiatr, który zwiększa prędkość przesuwania się ognia.

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..