Papież Leon XIV upoważnił Dykasterię ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego do delegowania biskupowi diecezjalnemu uprawnienia do wydawania dekretów o usunięciu wyższego przełożonego klasztoru.
Gdy zostanie on oskarżony o poważne przewinienie albo gdy kryzys wpłynie na zarządzanie wspólnotą, lokalny biskup będzie mógł podjąć bezpośrednią interwencję. Wynika to z opublikowanego dziś w Watykanie „Rescriptum ex Audientia Sanctissimi”, a podpisanego jeszcze 25 marca br. przez kardynała sekretarza stanu Pietro Parolina.
Kryzysy wymagają interwencji
Francuski portal katolicki „Tribune chrétienne” wyjaśnia, że jest to techniczny krok w kierunku zmiany prawa kanonicznego, który ujawnia rosnące pragnienie wzmocnienia zdolności Kościoła do interwencji w obliczu wewnętrznych kryzysów, nadużyć w zarządzaniu oraz innych nadużyć, które osłabiły niektóre wspólnoty zakonne w ostatnich latach.
„Od kilku lat Kościół katolicki zmaga się z wewnętrznymi kryzysami dotykającymi niektóre wspólnoty zakonne: nadużyciami duchowymi, sekciarstwem, autorytaryzmem, problemami finansowymi, konfliktami w zarządzaniu, skandalami moralnymi i dysfunkcjami instytucjonalnymi. Kilka przypadków pokazało, że niektóre struktury zakonne mogą czasami funkcjonować w wewnętrznej izolacji, utrudniając interwencję z zewnątrz.”
Uproszczenie i skrócenie procedur
„Historycznie klasztory i instytuty zakonne cieszyły się znaczną autonomią w Kościele. Przełożeni zakonni nie są bezpośrednio zależni od biskupa diecezjalnego, w przeciwieństwie do księży diecezjalnych. Ta autonomia ma na celu zachowanie wyjątkowego charyzmatu zakonów, ich życia duchowego i swobody rządzenia. Jednakże niezależność ta czasami stwarzała złożone sytuacje, gdy dochodziło do nadużyć. W niektórych przypadkach biskupi lokalni napotykali poważne trudności, nie dysponując żadnymi realnymi środkami szybkiego działania. Procedury w dużej mierze zależały od Rzymu i mogły być długotrwałe, delikatne i uciążliwe prawnie. Tekst opublikowany przez Leona XIV wydaje się odnosić właśnie do tej trudności” – wskazuje portal.
Jednocześnie zauważa, że
„papież nie znosi autonomii wspólnot zakonnych i nie poddaje klasztorów bezpośredniej władzy biskupów”.
„Rzym zachowuje pełną kontrolę nad procesem dyscyplinarnym. Watykan nadal będzie musiał zatwierdzić procedurę za pośrednictwem odpowiedniej dykasterii. Dokument ten jednak wyraźnie wzmacnia zdolność operacyjną biskupów w sytuacjach kryzysowych. To rozróżnienie jest kluczowe. Nie jest to rewolucja w prawie kanonicznym, lecz dyskretne przywrócenie równowagi między autonomią wspólnot zakonnych a odpowiedzialnością biskupów jako gwarantów lokalnego porządku kościelnego” – podkreśla „Tribune chrétienne”.
Autonomia nie może oznaczać nietykalności
Zdaniem portalu, „tekst ukazuje również szerszą orientację pontyfikatu Leona XIV”.
„Od czasu jego wyboru, kilka wypowiedzi papieża świadczyło o dążeniu do wzmocnienia zarządzania Kościołem, odpowiedzialności instytucjonalnej i skuteczności dyscypliny w obliczu skandali lub wewnętrznych dysfunkcji. Reskrypt precyzuje ponadto, że kierunek ten spotkał się już z pozytywną opinią papieża Franciszka przed jego śmiercią. Leon XIV wydaje się zatem utrzymywać pewną formę ciągłości, dążąc jednak do bardziej konkretnego ustrukturyzowania mechanizmów interwencji. Za tym tekstem prawnym kryje się głęboko eklezjalne pytanie: jak chronić wiernych i wspólnoty, gdy ich własne wewnętrzne zarządzanie staje się niewystarczające? Wygląda na to, że w kontekście skandali związanych z niektórymi nowymi wspólnotami, zgromadzeniami i instytutami zakonnymi, które w ostatnich dekadach głęboko dotknęły katolików, Watykan chce przypomnieć, że żadna władza zakonna nie może funkcjonować bez skutecznego nadzoru ze strony Kościoła. Ten dyskretny tekst jawi się zatem jako sygnał dla całego świata zakonnego: autonomia wspólnot nie może stać się strefą nietykalności wobec wymogów odpowiedzialności, przejrzystości i zarządzania Kościołem” – podsumowuje „Tribune chrétienne”.
Źródło: KAI