Nowe śledztwo i będący jego wynikiem raport Live Action ujawniają, jak Planned Parenthood świadczy „opiekę afirmującą płeć”. Konsultacje medyczne i psychologiczne są fikcją, a dzieciom, które poddały się tranzycji, nie oferuje się żadnej pomocy, gdy wyjdą na jaw jej druzgocące skutki.
Już wcześniejsze dochodzenia wykazały, że Planned Parenthood nie widzi żadnego problemu w podawaniu nieletnim hormonów, takich jak testosteron lub estrogen, bez wiedzy lub zgody rodziców oraz bez wcześniejszej oceny zdrowia psychicznego. Wiele placówek tej sieci przepisuje hormony już po pierwszej wizycie lub konsultacji telemedycznej.
Nowe śledztwo ujawnia jeszcze bardziej szokujące fakty. „Opieka medyczna” w wydaniu Planned Parenthood jest fikcją. Nie ma mowy o żadnej opiece, jest tylko i wyłącznie biznes. Dobro osoby zwracającej się o pomoc nie ma żadnego znaczenia.
Odpowiedź brzmi: „nie”
Chloe Cole, działając wspólnie z Live Action, dzwoniła do placówek Planned Parenthood w całych Stanach Zjednoczonych, usiłując uzyskać pomoc w detranzycji. Przedstawiała się jako nastolatka, która dokonała tranzycji seksualnej, przyjmując hormony, a obecnie przeżywa poważne problemy z tym związane.
Cole kontaktowała się z placówkami Planned Parenthood w całym kraju z jednym pytaniem:
„Czy możecie zaoferować oferujecie wsparcie osobie, która chciałaby dokonać detranzycji”.
Odpowiedź w każdym przypadku brzmiała „nie”. Nie jest to więc wyraz niechęci czy też niekompetencji takiej czy innej placówki, ale wyraźny schemat działania całej sieci. „Opieka afirmująca płeć” nie jest więc z pewnością opieką nad osobami potrzebującymi pomocy w związku z doświadczaną dysforią płciową, ale pchaniem nieświadomych zagrożeń dzieci w jednym kierunku – ku zmianie płci.
Wysoce problematyczny jest już sam fakt przepisywania hormonów płciowych osobom małoletnim. Jeszcze większym problemem jest to, że otrzymują je bez rzetelnej diagnozy medycznej i psychologicznej. To zaś, że ofiarom swej działalności Planned Parenthood odmawia jakiejkolwiek pomocy, jest absolutnie skandaliczne. „Potwierdzanie płci” przez podawanie hormonów prowadzi do nieodwracalnych zniszczeń w organizmie dziecka, nawet gdy nie doszło do interwencji chirurgicznej.
Co dalej z finansowaniem Planned Parenthood?
Planned Parenthood po raz kolejny ujawnione zostało jako niebezpieczna organizacja, która nie niesie pomocy osobom zwracającym się do niej – czy to kobietom w ciąży, czy nastolatkom przeżywającym problemy psychiczne, ale jako biznes, który zarabia olbrzymie pieniądze na cierpieniu wrażliwych osób.
W obecnej chwili ważą się losy finansowania tej organizacji z pieniędzy amerykańskich podatników. W zeszłym roku Kongres USA uchwalił roczny zakaz, który pozbawił Planned Parenthood setek milionów dolarów z funduszy federalnych. Zakaz ten jednak wygaśnie 4 lipca 2026 roku, i kolejne setki milionów dolarów popłyną do aborcyjnego giganta, chyba że do tego momentu Kongres uchwali ustawę, która zatrzyma ten proces.
Założycielka i prezes Live Action, Lila Rose, podkreśla:
„Tajne śledztwo Live Action, prowadzone przy udziale Chloe Cole, która pragnęła dokonać detranzycji, ujawniło, że działania Planned Parenthood, jeśli chodzi o tranzycję, mają wyłącznie jeden kierunek. Planned Parenthood jest gotowe przepisywać hormony płciowe i kierować osoby wrażliwe, w tym nieletnie, ku niezwykle groźnej tzw. „opiece afirmującej płeć”, ale gdy dana osoba usiłuje uzyskać pomoc w detranzycji, Planned Parenthood nie oferuje żadnego wsparcia ani opieki, która mogłyby odwrócić szkody.”
Skala działalności Planned Parenthood jest porażająca. To największa sieć aborcyjna w Ameryce, a jej ofiarą pada ponad 400 tysięcy niewinnych nienarodzonych dzieci każdego roku. Obecnie rozszerzyła swój model biznesowy o wykorzystywanie zdezorientowanych i bezbronnych młodych ludzi poprzez przepisywanie im hormonów płciowych, trwale zaburzających ich rozwój, prowadząc do bezpłodności i ogólnego rozregulowania delikatnego systemu hormonalnego.
Chloe Cole Asked Planned Parenthood One Question. They Had No Answer.„Wzywam Kongres i prezydenta Trumpa do prolongacji wstrzymania finansowania Planned Parenthood, zanim wygaśnie ono 4 lipca, w święto narodowe USA. Ameryka powinna chronić osoby najbardziej wrażliwe, a nie finansować organizacje, które czerpią zyski z ich krzywdy.” – podsumowała Lila Rose.
Źródło: Live Action