Weigel: po 11 września Zachód nadal nie wyciągnął wniosków i nie umie się zmierzyć z ideologią dżihadyzmu

Zamachy z 11 września 2001 r. otworzyły epokę światowego chaosu, ale Zachód nie wyciągnął z nich najważniejszych wniosków – ocenia George Weigel. Biograf św. Jana Pawła II w felietonie na łamach National Cahtolic Register zarzuca zachodnim elitom politycznym, że nadal lekceważą religijne źródła konfliktów i nie chcą poważnie zmierzyć się z ideologią dżihadyzmu.

Weigel nawiązuje do rozmowy podczas kolacji w apartamencie papieskim, na którą  Jan Paweł II zaprosił go kilka tygodni po zamachach z 11 września 2001. Ojciec Święty pytał wówczas, co te wydarzenia oznaczają dla świata i dla jego nadziei na „nową wiosnę ducha ludzkiego”, wyrażonej w ONZ w 1995 roku.

Jan Paweł II: „punkt zwrotny w historii świata”

Odpowiedział wówczas, że był to „punkt zwrotny w historii świata”, przykład działania zła poprzez wypaczenie monoteizmu oraz poważne wyzwanie moralne i polityczne. Podkreślał, że walka z Al-Kaidą i talibami musi być prowadzona zgodnie z zasadami wojny sprawiedliwej, a nie jako akt zemsty. Odrzucał też wyjaśnianie terroryzmu przede wszystkim ubóstwem, przypominając, że Osama bin Laden był człowiekiem bardzo zamożnym.

Po 25 latach Weigel uważa tę diagnozę za zasadniczo trafną. Jego zdaniem błędy amerykańskiej polityki, narastający izolacjonizm oraz chaos informacyjny jeszcze pogłębiły światowy kryzys.

Religia wciąż pomijana

Za szczególnie poważną porażkę uznaje brak rzetelnej refleksji nad dżihadyzmem, który określa jako wypaczoną formę islamu dążącą do narzucenia światu represyjnego porządku islamistycznego. Przypomina, że próbę rozpoczęcia takiej debaty podjął Benedykt XVI w wykładzie w Ratyzbonie w 2006 roku.

Weigel krytykuje również zachodnie rządy za przekonanie, że religia ma marginalne znaczenie w polityce międzynarodowej. Jego zdaniem 11 września powinien był obalić ten sposób myślenia.

Nie spełniła się także nadzieja na trwałe moralne otrzeźwienie Ameryki. Solidarność społeczną z pierwszych tygodni po zamachach zastąpiły m.in. teorie spiskowe i antysemityzm.

Jednocześnie Weigel wskazuje na pasażerów lotu United 93, którzy podjęli próbę przejęcia samolotu i udaremnili atak na Kapitol. Ich ofiara – podkreśla – pozostaje lekcją odwagi i odpowiedzialności obywatelskiej.

Źródło: KAI

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »