Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami.
Msza święta w Rimini, turystycznym ośrodku nad Adriatykiem, była kulminacyjnym momentem wizyty duszpasterskiej Leona XIV w tym włoskim mieście. Podobnie, jak przed 44 laty, kiedy miasto odwiedził Jan Paweł II, w sobotni wieczór zgromadziły się wielkie rzesze młodych ludzi.
Służyć, jak nasz Nauczyciel
Nawiązując w homilii do pytania Jezusa, skierowanego do Piotra: „A wy za kogo Mnie uważacie?”, papież stwierdził, że zebrani na celebracji Eucharystii przybyli tu, ponieważ wierzą, iż Chrystus jest Mesjaszem, ukazującym drogę Boga, oddającego się na służbę człowiekowi, Nauczyciela pochylającego się, by umyć nogi uczniom, Pasterza, który daje życie za owczarnię.
W tym kontekście – jak wskazał Leon XIV – przekazanie przez Jezusa kluczy Piotrowi wskazuje, że w Kościele, na każdym szczeblu, władza jest służbą.
Ojciec Święty wskazał, że to papież, biskupi, kapłani i diakoni są w pierwszej kolejności wezwani do tego, aby tak właśnie ją przeżywać, a wraz z nimi powinien czynić to cały Lud Boży, każdy zgodnie ze swoim powołaniem.
Stawać się mądrym zarządcą otrzymanych darów
Misja „wiązania” i „rozwiązywania” jest bowiem z jednej strony powierzona tym, którzy mają władzę w Kościele, ale również powinna charakteryzować styl życia każdego ochrzczonego, który ma za zadanie obejmować, jednoczyć, przyjmować, wyzwalać, przebaczać, uwalniać każdego, kto jest zniewolony przez grzech i jego konsekwencje. W ten sposób każdy chrześcijanin staje się roztropnym zarządcą dóbr, które Bóg nam powierza, aby służyły dobru wszystkich.
Papież podkreślił, przypominając ze Starego Testamentu postać Eliakima, zarządzającego dobrami Ludu, że wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, powierzonym nam po to, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości i abyśmy kochali sercem podobnym do Jego Serca.
Odpoczywać tak, jak uczył Jan Paweł II
Leon XIV odniósł się także do piękna natury wybrzeża Adriatyku, nad którym położone jest Rimini i dokąd przybywają każdego roku liczni turyści z Włoch i całego świata. Przypomniał słowa Jana Pawła II o właściwym odpoczynku, iż odpoczywać nie znaczy odłączać się od siebie, przeciwnie, oznacza spotkać się z samym sobą i pojednać się z własnym wnętrzem.
„Świat, w którym żyjemy, oferuje wiele form rozrywki, z których niektóre jednak prowadzą raczej do rozproszenia i zagubienia niż do prawdziwego «powrotu do siebie», pozostawiając pustkę w sercu” – ostrzegł Leon XIV.
Dodał, że najprawdziwszym miejscem, w którym możemy znaleźć wytchnienie, w którym możemy spotkać Boga, nie jest zewnętrzny świat i jego chaos, lecz nasze wnętrze, głębia duszy.
Troska o każdego i o kościoły
Ojciec Święty stwierdził, że wspólnota chrześcijańska jest wezwana do pielęgnowania tego doświadczenia i przekazywania go innym poprzez otwartość i gościnność, poprzez troskę o kościoły i tworzenie w nich atmosfery skupienia, poprzez gotowość do niesienia pomocy i świadczenia miłości bliźniego – zarówno tego, który przybywa na wypoczynek, jak i zranionego na duchu, proszącego o schronienie i pomoc z dala od swojej ojczyzny.
Źródło: vaticannews.va/pl
Więcej o podróży papieża Leona XIV do San Marino i Rimini: