Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl

Czesław Miłosz

***

Umarł wielki poeta. Każdy kraj ma w ciągu całej swojej historii zaledwie kilku takich poetów, których słowa stają się własnością języka przekazywaną z pokolenia w pokolenie. Tak stało się z poezją Herberta jeszcza za jego życia.

Ze Zbigniewem Herbertem łączyła mnie gorąca przyjaźń podczas jego kilkuletniego pobytu w Paryżu. Jestem dumny, że wcześnie poznałem się na jego wartości, i że zaznajomiłem czytelników języka angielskiego z jego poezją, wydając w roku 1968 tom jego wierszy wybranych w moim przekładzie. Nasza przyjaźń uległa później zaćmieniu i ponieważ nasze konflikty przedostały się do wiadomości publicznej, czuję się w obowiązku stwierdzić, że mniej więcej miesiąc temu telefonowałem do niego z Kalifornii, i że odbyliśmy serdeczną, wzruszającą rozmowę, która położyła kres naszym starciom.

Herbert jako poeta był najrozmaiciej interpretowany i chyba żaden jego obraz nie wyczerpuje treści jego dzieła, toteż coraz to nowe interpretacje będą się mnożyły. A co do jego życia, to było trudne i co sam dzisiaj, jestem pewien, chciałby usłyszeć, to że zostało wynagrodzone wiecznotrwałym laurem poetyckim za dzielność.



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: śmierć pamięć Herbert poeta laur