Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao


ZBIGNIEW SUCHECKI OFMConv

KOŚCIÓŁ A MASONERIA

Uwaga. Wersja elektroniczna udostępniona na Opoce zawiera jedynie część książki; pominięto m.in. część przypisów, aneksy i fragmenty dokumentów kościelnych dotyczących masonerii. Całość książki dostępna jest w wersji papierowej w księgarniach, m.in. księgarni internetowej Wydawnictwa "M". Zachęcamy do zakupu!



11. Dyskusja nad kanonem 2335 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku (kanon 1374 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 roku)

Przewodniczący Papieskiej Komisji do spraw Rewizji Kodeksu Prawa Kanonicznego kard. Felici po otwarciu dyskusji przekazał głos sekretarzowi, biskupowi Castillo Lara. Cała dyskusja koncentrowała się wokół kanonu 2335, którego zachowanie w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego zaproponowała Konferencja Episkopatu Niemiec. Przewodniczący Papieskiej Komisji kard. Felici oraz sekretarz bp Castillo Lara podkreślili, że Konferencja Biskupów Niemiec zażądała, aby nowy Kodeks Prawa Kanonicznego w sposób wyraźny potępił sektę masońską, zachowując ekskomunikę, wiążącą mocą samego prawa, latae sententiae, zarezerwowaną Stolicy Apostolskiej wobec masonów(35). Jak wynika z prac Papieskiej Komisji do spraw Rewizji Kodeksu Prawa Kanonicznego, jedynie nieliczni eksperci poparli propozycję Konferencji Biskupów Niemiec, przytaczając motywy wyrażone w ocenie o. S. Gómeza(36).

Eksperci-konsultorzy uważają jednak, że nie należy zachowywać kanonu 2335. Jako motyw podają ustalone zasady rewizji Kodeksu Prawa Kanonicznego zatwierdzone przez Synod Biskupów w 1967 roku, a następnie przez Ojca Świętego Pawła VI, według których kary latae sententiae "powinny być zredukowane do nielicznych przypadków za najcięższe przestępstwa"(37).

Trudnością jest sam fakt przestępstwa oraz natura kary latae sententiae, która wymaga całkowitej pewności prawnej w postępowaniu przestępczym, ponieważ przestępca jest sędzią samego siebie i musi wiedzieć, czy podlega karze, czy nie. Sama przynależność do sekty masońskiej jest różnorodna i trudno jest ustalić działalność wywrotową przeciw Kościołowi, która jest zasadniczym elementem przestępstwa.

Sekretarz komisji bp Castillo Lara proponuje, o ile istnieje niebezpieczeństwo w jakimś kraju, ustanowienie kar na mocy prawa partykularnego, włącznie z ekskomuniką, przeciwko tym, którzy się zapisują do wolnomularstwa(38). W uwagach zaproponowanych przez Konferencję Biskupów Niemiec za zachowaniem w nowym Kodeksie Prawa Kanoniczmego ekskomuniki została podkreślona niezgodność pomiędzy wiarą chrześcijańską i działalnością przeciw Kościołowi, która jest istotna przy ustaleniu przestępstwa. W argumentacji bp Castillo Lara podkreślił, że doktryna komunizmu oraz materializmu ateistycznego jest bardziej niebezpieczna i niezgodna z wiarą katolicką i tam, gdzie może, niszczy Kościół, dlaczego więc nikt nie zaproponował, aby ukarać ekskomuniką latae sententiae komunizm?

Następnie przewodniczący Papieskiej Komisji do spraw Rewizji Kodeksu Prawa Kanonicznego kard. Felici podkreślił fakt, że w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego należy zmniejszyć kary latae sententiae, co odpowiada mentalności nakreślonej przez pierwszy Synod Biskupów z 1967 roku. Schematy kodeksowe zawierają jedynie pięć ekskomunik, a za przerywanie ciąży wprowadzono interdykt (w ostatnim projekcie oraz w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 roku wprowadzono ekskomunikę kanon 1398). Z jakiego powodu? Ponieważ ekskomunika jest karą bardzo ciężką(39).

Kard. I. Schröffer, nie mogąc uczestniczyć w zebraniu plenarnym konsultorów, 19 października 1981 roku przesłał na piśmie swoje uwagi, proponując zmianę kanonu(40).

22 października 1981 roku odbyło się drugie zebranie plenarne konsultorów; przewodniczący udzielił głosu w sprawie kar kard. Siri, który podkreślił, zgodnie z wnioskami Konferencji Episkopatu Niemiec, że wolnomularstwo nie zmieniło się w swojej działalności(41).

Kard. König zaznaczył, że schemat kanonu 1326 jest wystarczający, ponieważ jego sformułowanie obejmuje również sektę masońską, która jest zróżnicowana w różnych krajach. Mówca zaznaczył, że należy również wziąć pod uwagę inne organizacje działające przeciw Kościołowi, np. organizacje propagujące ateizm, który zwalcza każdą religię(42).

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. F. Seper wskazał na fakt rozwoju ekumenicznego, który spowodował, że liczne osoby zaproponowały dialog ekumeniczny z naszymi braćmi masonami.

Kongregacja Nauki Wiary od kilku lat wiele razy zajmowała się tym, czy należy odwołać ustawę karną(43), która znajdowała się w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1917 roku, czy nadal należy ją zachować. Ostatecznie wyciągnięto wniosek, że odnośnie do powszechnych ustaw karnych nic nie należy zmieniać w tej materii. Powodem tej decyzji był fakt, że liczne Konferencje Biskupów w różny sposób przedstawiały wpływ i znaczenie wolnomularstwa. Jako ekspert kard. F. Seper skoncentrował się na ocenie Konferencji Episkopatu Niemiec, która opracowała nową wizję wolnomularstwa i jego niebezpieczeństw, przytaczając takie owoce wolnomularstwa, jak: małżeństwo cywilne, rozwód, przerywanie ciąży(44). Następnie prelegent wskazał na największe niebezpieczeństwo wynikające z odrzucenia nauki katolickiej, z którego wypływa działalność przeciw Kościołowi, koncentrująca się w relatywizmie, każącym odrzucać każdy dogmat: "Mentalność masonerii jest całkowicie przeciwna mentalności chrześcijańskiej. Mentalność masonerii stanowi bazę, z której wyłania się działanie przeciwko Kościołowi. Uważam, że nie należy się obawiać pozostawiając nazwę masonerii w kanonie"(45).

Opinia kard. Willebrandsa, odpowiedzialnego za Sekretariat Jedności Chrześcijan, skoncentrowała się na fakcie, że nie istnieje żadna relacja pomiędzy Kościołem a wolnomularstwem, które nie szuka, ani nigdy nie szukało pełnej jedności z Kościołem katolickim. Stąd też z punktu widzenia ekumenicznego nie ma żadnych uwag odnośnie do zachowania czy zmiany kanonu 2335.

Kard. J. Ratzinger przedłożył swoje wnioski w sprawie wolnomularstwa, podkreślając, że opinia Konferencji Episkopatu Niemiec w sprawie zachowania ekskomuniki latae sententiae nie dotyczy wyłącznie sytuacji w Niemczech, w których wolnomularze są nastawieni przyjaźniej do Kościoła niż w innych krajach. Opinia Konferencji Episkopatu Niemiec rzuca światło na strukturę generalną wolnomularstwa, tak bardzo zróżnicowanego. Z opinii biegłych kard. J. Ratzinger uwypuklił dwie sprawy wielkiej wagi.

Istota wolnomularstwa, pomimo jego wielkiego zróżnicowania, bazuje na relatywizmie w podwójnym znaczeniu:

a) relatywizmie pomiędzy prawdą a nieprawdą, przekonaniu, że dla człowieka jest niemożliwe poznanie prawdy;

b) relatywizmie pomiędzy dobrem a złem(46).

W merytorycznej części kard. J. Ratzinger wskazał na niebezpieczeństwo relatywizmu i zasad wolnomularstwa silnie zakorzenionych w sumieniu ludzi, które niszczą naszą wiarę: "Relatywizm w podwójnym znaczeniu silnie zakorzeniony w dzisiejszej mentalności ludzi zakłada pewne zasady w sumieniu ludzi Zachodu. Bez wątpienia panuje również wśród katolików. W świetle tychy zasad nasza wiara nadal zachowuje swoją tożsamość. A tak naprawdę zamiera u korzeni, które stanowią wiarę w prawdę i zanika, ponieważ wszystko według tych zasad jest zmienne. W ten sam sposób wiarę można traktować jako prawdziwą i fałszywą. Używając słów Tertuliana, nasza wiara przechodzi transformację z prawdy na czysty zwyczaj. Każdy może zauważyć, że kryzys moralny popierany jest u podstaw przez relatywizm i, według mojej, opinii relatywizm stanowi zarodek całego naszego kryzysu.

Istnieje zgodność pomiędzy zasadami i założeniami masońskimi a sumieniem współczesnym, które starają się zniszczyć wiarę. Zauważam szczególne niebezpieczeństwo sekty masońskiej, które można porównać z innymi zagrożeniami, dlatego koniecznie należy umieścić kanon lub przynajmniej wypada wspomnieć nazwę masonerii"(47).

Na temat niebezpieczeństwa komunizmu kard. J. Ratzinger zasygnalizował, że jego zasady i zagrożenie są jaśniejsze od światła, natomiast niebezpieczeństwo wolnomularstwa jest bardziej subtelne.

Następnie kard. J. Ratzinger wskazał na symbole wolnomularskie, które oznaczają śmierć symboliczną i są całkowicie przeciwne sakramentom Kościoła. Prelegent zaznaczył, że istnieją trzydzieści trzy stopnie wolnomularstwa, a jedynie trzy pierwsze stopnie poddano dyskusji, ich analiza w sposób nieoczekiwany wskazała na niezgodność pomiędzy wiarą i sakramentami Kościoła.

W zakończeniu mówca stwierdził, że biorąc pod uwagę te wszystkie kwestie, zaproponowana opinia o. Gómeza z całym szacunkiem dla jego osoby  została opracowana powierzchownie i nie odpowiada powadze tematyki oraz pracy Papieskiej Komisji do spraw Rewizji Kodeksu Prawa Kanonicznego, dlatego należy zachować w nowym Kodeksie ekskomunikę latae sententiae(48).

Zmiana kanonu w nowym Kodeksie zaznaczył kard. Philippe może wskazywać na fakt, że Kościół zezwala na zapisywanie się do wolnomularstwa, dlatego nowy zapis: "powinien być ukarany sprawiedliwą karą"(49), jest niewystarczający, a z drugiej strony kara ekskomuniki jest bardzo ciężka, dlatego zaproponował nowy zapis kanonu, dodając: "nie wyłączając ekskomuniki"(50), lub "nie wyłączając interdyktu"(51).

W dalszej części dyskusji kard. Palazzini poparł całkowicie opinię Konferencji Biskupów Niemiec, zaznaczając, że z tego powodu opinia ekspertów-konsultorów tej komisji jest przeciwna. Zaznaczył również, że ciężar tych opinii nie jest równy, ponieważ z jednej strony znajdują się pasterze dusz, którzy nabyli wielkie doświadczenie w tej materii, a z drugiej strony eksperci-konsultorzy, którzy mają przygotować schematy nowych kanonów. Racje teoretyczne konsultorów nie są większe od tych, które przedłożyli biskupi. Konsultorzy odwołują się do zasad rewizji Kodeksu Prawa Kanonicznego zatwierdzonych przez Synod Biskupów z 1967 roku; lecz te zasady pozostają. Chodzi tutaj o stosowanie ustalonych zasad. Aktualna działalność duszpasterska określa zasady, a nie sprzeciwia się im. Należy uniknąć pozycji przeciwnych. Na Synodzie Biskupów byli również obecni biskupi z Niemiec i zatwierdzili zasady rewizji teraz przytaczane. Po sześcioletnim dialogu biskupi proszą o zachowanie kary dla dobra dusz; z tego powodu nie zostają zmienione zasady.

Konsultorzy twierdzą, że w wypadku zapisania się do wolnomularstwa brakuje istotnego elementu przestępstwa, ponieważ nie ma określonej ustawy lub nakazu. To nie jest zgodne z prawdą. Istnieje tutaj apostazja przynajmniej niewyraźna, ponieważ "credo wyznanie" wolnomularskie jest niezgodne z wyznaniem wiary Kościoła. Credo wolnomularskie, jakiegokolwiek rodzaju, neguje Objawienie i dlatego masoneria naturalnie dąży do wyeliminowania jakiejkolwiek katolickiej religii objawionej, pomimo że w swoje szeregi przyjmuje pojedynczych wiernych Kościoła. Analiza poszczególnych przypadków czy osoby podlegają karze, czy nie  nie należy do ustawodawcy, lecz do komentatorów i spowiedników. W pracy duszpasterskiej należy uniknąć dwuznaczności, ponieważ wskazanie wiernym pewnej drogi do zbawienia jest ważnym obowiązkiem urzędu nauczycielskiego, a w tym przypadku było zbyt wiele dwuznaczności, szczególnie w ostatnich czasach(52). Nietrafne jest porównywanie wolnomularstwa z komunizmem, który otwarcie występuje przeciw Kościołowi. Jeżeli zostanie zniesiona ekskomunika, powstanie następująca interpretacja: wolnomularstwo nie jest już potępione, dlatego można do niego wstępować(53).

Precyzując postawione pytania(54), kard. Höffner zaproponował:

"1<o> Aby kanon odnoszący się do sekty masońskiej został włączony do nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego.

2<o> Aby tekst kanonu został precyzyjnie sformułowany. Proponuję, jak to również sformułował kard. Seper, aby pominięto słowa: «które działają przeciwko władzy świeckiej».

3<o> Pytam, czy naprawdę nie jest użyteczne lub konieczne dołączenie marksizmu dialektycznego. Marksizm jest niebezpieczny, przenika do mentalności wielkiej rzeszy katolików, jak również licznych księży, przekształcając cel Kościoła w akcję rewolucyjną. Dlatego przy formułowaniu tekstu należy o tym pamiętać"(55).

Biskup Arrieta Villalobos zaproponował zniesienie kanonu 2335 Kodeksu Prawa Kanonicznego, uznając za wystarczający kanon 1326 przedstawiony w projekcie Komisji. Jako uzasadnienie przytoczył fakt, że wolnomularze nie są pozbawieni pogrzebu kościelnego, w różnych częściach świata nie prowadzą działalności na szkodę Kościoła oraz nie działają w ten sam sposób(56). Tego samego zdania był biskup Henrúquez, który nawiązał do faktu, że sytuacja Kościoła w świecie jest zróżnicowana. Wolnomularstwo jest zróżnicowane i działa odmiennie w różnych częściach świata, dlatego nie należy odnawiać szkodliwej walki poprzez uroczyste i uniwersalne potępienie wolnomularstwa karą ekskomuniki(57). W następnym punkcie biskup Henrúquez zaznaczył, że dotychczas wymierzanie kary ekskomuniki było bardzo trudne, dlatego ta kara byłaby w pewien sposób niesłuszna. W projekcie nowego Kodeksu nie ma żadnej kary dla marksistów, ateistów oraz systemu marksistowskiego, który walczy z Kościołem i religią. W Nikaragui opracowania, jakie czytają ludzie, są pełne słów i obrazów wrogich Kościołowi, a ministrem wychowania jest ksiądz katolicki. W Ameryce Łacińskiej nie tylko wolnomularstwo, lecz także marksizm stanowi wielkie niebezpieczeństwo i zagrożenie. Marksizm wolno krąży również wśród księży, zakonników i zakonnic, którzy ze spokojnym sumieniem go popierają i rozpowszechniają.

Autor wskazał na poważne problemy duszpasterskie: życie i działalność Kościoła byłyby jeszcze bardziej utrudnione, gdyby nałożono sankcje kościelne na marksizm, dlatego zaproponował, aby nie potępiać wolnomularzy.

Dialog prowadzony przez Konferencję Episkopatu Niemiec zaznaczył w swojej ocenie biskup Morelos, który usprawiedliwia ponowne umieszczenie kary latae sententiae w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego dla osób wstępujących w szeregi wolnomularstwa. W przypadku kary tak ciężkiej powstaje jednak trudność związana z opinią o wolnomularstwie. Z powodów duszpasterskich oraz dla dobra wiernych, poszczególne Konferencje Biskupów na swoim terytorium powinny ustalić, czy wolnomularstwo działa przeciw Kościołowi poprzez publiczną, jasną i wyraźną deklarację(58).

Biskup Castillo Lara zapoznał komisję z opinią kard. Oddi, który nie mógł osobiście uczestniczyć w posiedzeniu. Kongregacja do spraw Kleru uważa, że należy zachować ekskomunikę wiążącą mocą samego prawa, latae senteniae, zarezerwowaną Stolicy Apostolskiej wobec osób zapisujących się do wolnomularstwa. Odnośnie do tej sprawy Konferencja Episkopatu Niemiec dokonała dogłębnej i wyczerpującej analizy. Kongregacja do spraw Kleru przyjmuje całkowicie racje oraz wnioski końcowe. W związku ze szczególnymi okolicznościami naszego czasu istnieją poważne motywy, aby Kościół katolicki publicznie zadeklarował, że katolicy nie mogą zapisywać się do wolnomularstwa. Wszyscy wiedzą, jak poważne szkody wśród chrześcijan oraz w społeczeństwie świeckim wyrządziła fałszywa opinia rozpowszechniona w ostatnich latach, o złagodzeniu przez Kościół ustawodawstwa w tej dziedzinie. Jakakolwiek zmiana ustawodawstwa kanonicznego w tej materii spowodowałaby skandal, dając dziennikom okazję do interpretacji, że Kościół nie tylko aprobuje, lecz i zachęca do zapisywania się do wolnomularstwa(59). W osobistych uwagach kard. Oddi jest zgodny z opinią Henrúqueza oraz innych konsultorów, którzy uważają, że kara ekskomuniki latae sententiae wobec wolnomularzy nie powinna być umieszczona w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego(60).

Po zakończeniu dyskusji przystąpiono do głosowania nad kanonem 1326 przedstawionego schematu: "Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem". Na 59 konsultorów 31 poparło projekt. Następnie poddano głosowaniu drugi projekt, według którego należy ponownie umieścić w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego kanon 2335 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który przewidywał za wstąpienie do sekty masońskiej oraz innych tego rodzaju stowarzyszeń spiskujących przeciw Kościołowi lub legalnej władzy karę ekskomuniki latae sententiae zastrzeżonej Stolicy Apostolskiej w zwykły sposób(61). Na 59 głosujących jedynie 13 poparło projekt.

W obecności Ojca Świętego Jana Pawła II kard. Felici przedstawił wynik głosowania. Na wniosek kilku kardynałów, którzy nie zrozumieli zaproponowanego zapisu, dnia 21 października 1981 roku powtórzono głosowanie, w wyniku którego jedynie 15 głosujących z 58 wypowiedziało się za propozycją, że należy ponownie umieścić w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego kanon 2335. W następnym głosowaniu 34 z 58 ekspertów-konsultorów poparło schemat kanonu 1326: "kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem".

Poddano również dyskusji formułę kard. F. Sepera(62): "Kto zapisuje się do sekty masońskiej lub innych stowarzyszeń działających przeciw Kościołowi, doktrynie, powinien być ukarany sprawiedliwą karą. Kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem". Niektórzy wstrzymali się od głosu. 20 konsultorów z 58 poparło propozycję.


opr. mg/mg





Copyright © by Wydawnictwo "m"

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: relatywizm religia racjonalizm sekta rytuał prawo kanoniczne ekskomunika antyklerykalizm deizm masoneria wtajemniczenie wolnomularstwo loża prześladowanie religii wielki architekt świata kanon 2335
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W