Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


L'Osservatore Romano: św. Franciszka Cabrini [21.12.2015]

Maria Barbagallo

Życie pod prąd

22 grudnia 1917 r. umarła w Chicago matka Franciszka Cabrini



Choć wszyscy święci uczynili ze swego życia godny podziwu łańcuch dzieł miłosierdzia, niewątpliwie życie Franciszki Cabrini, zmarłej dziewięćdziesiąt lat temu 22 grudnia w Chicago, jawi się nam dzisiaj jako prawdziwy wzór dzieł miłosierdzia, duchowych i materialnych, potrzebnych dzisiejszemu światu.

Miała tylko 67 lat i niedługo wcześniej wróciła z Seattle, pięknego miasta w Stanie Waszyngton, położonego między rozlewem Pacyfiku, zwanym Puget Sound, i jeziorem Waszyngton, ok. stu pięćdziesięciu czterech kilometrów na południe od granicy z Kanadą. Została tam wezwana, by pomóc włoskim emigrantom, i początkowo wydawało się, że wszystko idzie dobrze.

Tak piszą Memorie: «Dziś Czcigodna Matka Generalna opuszcza Dom prowincjalny w Nowym Jorku i podejmuje długą podróż: jej celem jest Seattle, gdzie ma założyć nowy dom w tym mieście ku czci i chwale Najświętszego Serca Jezusa i ku moralnemu i intelektualnemu wsparciu licznej kolonii włoskiej, która się tam jest i potrzebuje duchowej pomocy. Jego Ekscelencja bp Eduardo Giovanni O'Dea, ordynariusz diecezji Nequally, rezydujący w Seattle, który wie, jak wiele dobra uczyniły dla Włochów liczne domy, które Czcigodna Nasza Matka założyła w wielu miastach Stanów Zjednoczonych, zaprosił ją i bardzo gorąco zachęcił, by otworzyła dom w Seattle; nie zważając na trudy długiej podróży i mając na względzie jedynie chwałę Boga i zbawienie dusz, gotowa i pełna zapału tam się udaje».


opr. mg/mg



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Emigranci USA dobroczynność Nowy Jork Seattle dzieła miłosierdzia Franciszka Cabrini