Powołanie



Wybór Dwunastu jest potwierdzeniem uprzednich zaproszeń. Jezus już wcześniej przyszedł do zarzucających sieci w jezioro i powiedział: „pójdźcie za mną”. Każdy osobiście musiał odpowiedzieć na zaproszenie. Zostawili ojca, matkę, łódź, sieci i poszli… Pojawiały się zapewne pytania, choć brakowało odwagi by je głośno zadać. Panie, ale dokąd nas zaprowadzisz? Nie ma tu gotowych odpowiedzi. I pewnie dobrze bo mogłoby nie starczyć sił. Poza tym życie zawsze bogatsze jest do słów i obfituje w niespodzianki, których człowiek nie może wyreżyserować.

Powołanie Apostołów nie kończy procesu kanonizacyjnego. Patrząc na Apostołów widzimy, że zanim wypełnili swoją misję dużo musiało się wydarzyć. Czekały ich zmagania z wewnętrznymi i zewnętrznymi przeciwnościami. Przeżyją burze na jeziorze i w sercach. Będą świadkami rozmnożenia chlebów i ryb. Doświadczą przemienienia na Górze. W wieczerniku Mistrz umyje im nogi i przekaże skarb Eucharystii wraz z kapłaństwem. Judasz oddalając się od Jezusa i braci wejdzie w ciemność. Przejdą przez kryzys zwątpienia. A Piotr zaprze się Jezusa a następnie trzykrotne wyznana miłość. W tej historii dojrzewania Apostołów będą też zamknięte drzwi wieczernika, które przeniknie Zmartwychwstały, a następnie Duch Święty, aby serca zalęknionych uczniów wypełnić entuzjazmem pójścia na krańce ziemi. Otrzymają także siłą do oddania życia na potwierdzenie, że Jezus żyje.

Uczestniczymy w procesie powołania trwającym przez pokolenia. Od początku ery Jezusa z Nazaretu po rok 2021, od Jordanu po Wisłę. Od Jerozolimy po każde miejsce, w którym jest Kościół. Od Piotra, Jakuba i Jana po współczesnych apostołów. To spojrzenie wstecz ma wzbudzić w nas nadzieję na przyszłość. Na nowe powołania. Na tajemnicę wybrania, powołania i posłania patrzymy z pokorą. Nie człowiek jest tu inicjatorem. Powołanie jest od Boga dla Kościoła.

Ewangelia dzisiejsza kończy się słowami: „A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich”. Zadaniem Kościoła jest umożliwianie ludziom dotknięcia Jezusa. Najpełniej misja ta realizuje się w Eucharystii.
« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama