Ks. Juan Manuel Zavala Madrigal zaginął po odprawianiu niedzielnej Mszy św. W poniedziałek znaleziono jego ciało. Do tragedii doszło w stanie Chiapas na południu Meksyku. Kraj ten jest szczególnie niebezpieczny dla kapłanów, którzy mordowani są przez kartele narkotykowe i inne organizacje przestępcze.
53-letni kapłan był wikarym w parafii św. Marka Ewangelisty w Ocotepec. Według doniesień wiernych, po niedzielnej Mszy św. wyjechał z parafii, aby odprawić liturgię w jednej z lokalnych wspólnot, jednak po jej zakończeniu ślad po nim zaginął. 8 marca oficjalnie zgłoszono jego zaginięcie.
Dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia
W specjalnym komunikacie archidiecezja Tuxtla Gutiérrez poinformowała, że ciało ks. Juana Manuela Zavali Madrigala znaleziono w pobliżu Laguna Verde, centrum eko-turystycznego położonego około 20 kilometrów od jego parafii. Jak poinformowała rada miejska Ocotepec, natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu około godziny 21:00 (czasu lokalnego) w niedzielę, lokalne służby bezpieczeństwa rozpoczęły akcję poszukiwawczą. Poszukiwania prowadzono we współpracy z sąsiednimi gminami, jednak „w pierwszych godzinach poszukiwań nie przyniosły one żadnych rezultatów, aż do tragicznego odnalezienia ciała”. Prokuratura Generalna stanu Chiapas poinformowała, że wszczęła dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, we współpracy z lokalnymi władzami.
Kraj niebezpieczny dla księży
Meksyk należy do najniebezpieczniejszych krajów na świecie dla księży, od ponad dekady zajmuje niechlubne pierwsze miejsce pod tym względem w całej Ameryce Łacińskiej. Działalność duszpasterska, zwłaszcza sprzeciw wobec karteli narkotykowych, naraża duchownych na porwania, wymuszenia i zabójstwa.
Źródło: KAI