Cieplej już było. W Zakopanem spadł śnieg

Na Podhalu i w Tatrach w nocy z soboty na niedzielę spadł śnieg. W Zakopanem leży ok. 5 cm białego puchu, a na Kasprowym Wierchu 81 cm. Czynny jest wyciąg krzesełkowy w Kotle Gąsienicowym. W rejonie Świnicy doszło do śmiertelnego wypadku.

W Tatrach powyżej 1700 m n.p.m. obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Oznacza to, że pokrywa śnieżna jest na ogół dobrze związana z podłożem, ale na niektórych stromych stokach jest związana umiarkowanie. Wyzwolenie lawiny jest możliwe przeważnie przy dużym obciążeniu dodatkowym, szczególnie na stromych stokach. Samoistne zejście dużych lawin jest mało prawdopodobne.

„Po opadach śniegu i krupy śnieżnej połączonych z wiatrem w okolicach grani, w żlebach i pod ścianami skalnymi potworzyły się depozyty z nawianego śniegu leżące na twardym podłożu” – podali ratownicy TOPR.

W Dolinie Pięciu Stawów Polskich leży 62 cm śniegu, a na Hali Gąsienicowej spadło 14 cm śniegu.

Opady śniegu w Tatrach i Zakopanem zapowiadane są również na poniedziałek.

Tymczasem w nocy z soboty na niedzielę ratownicy TOPR w lawinisku w rejonie Świnickiej Kotliny ciało turysty. Poinformował o tym ratownik dyżurny TOPR Tomasz Wojciechowski. Dodał, że mężczyzna miał przy sobie detektor lawinowy, dzięki któremu ratownicy szybko go odkopali, ale na ratunek było za późno.

Policjanci ustalili, że tragicznie zmarły to 34-latek z Małopolski. Ciało z polecenia prokuratury zabezpieczono do dalszych badań.

O północy ratowników TOPR zaalarmowali zaniepokojeni bliscy zaginionego, który nie wrócił z samotnej wyprawy. Ratownicy rozpoczęli poszukiwania i ok. godz. 4.45 w rejonie Świnickiej Kotliny w lawinisku odnaleźli mężczyznę. W momencie zejścia lawiny 34-latek miał odpięte narty skiturowe, poruszał się pieszo. 

Lawina średnich rozmiarów zeszła z rejonu Świnickiej Przełęczy prawdopodobnie w sobotę w godzinach późno popołudniowych.

„Mężczyzna miał przy sobie detektor lawinowy, dzięki któremu ratownicy TOPR szybko odnaleźli go pod z wałami śniegu. Od razu po dotarciu na lawinisko na swoich urządzeniach ratownicy złapali sygnał nadawany przez detektor i po około dwóch minutach dotarli do poszkodowanego, który znajdował się 40 cm pod śniegiem. Wydobyli go na powierzchnię, ale na ratunek było już za późno” – powiedział PAP ratownik TOPR.

Logo PAPZamieszczone na stronach internetowych portalu https://opoka.org.pl/ i https://opoka.news materiały sygnowane skrótem „PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Fundację Opoka na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

 

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama