„Czy można powiedzieć, że jedno dziecko wystarczy? To dziecko ma prawo do życia” – podkreśla bp Józef Wróbel. Przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych komentuje postępowanie Aborcyjnego Dream Teamu. Członkini tej grupy pochwaliła się, że pomogła zorganizować aborcję jednego z dzieci kobiety, którą zaskoczyło to, że ma bliźnięta.
Na rozpowszechnionym przez aborcyjną organizację nagraniu Justyna Wydrzyńska opowiada, że do grupy dodzwoniła się kobieta, która była w planowanej ciąży. Miało ją jednak zaskoczyć to, że dzieci jest dwoje. Organizacja – twierdzi Wydrzyńska – poradziła dzwoniącej, jak załatwić aborcję tylko jednego z dzieci. Na koniec autorka nagrania stwierdza, że członkinie Dream Teamu „znowu będą ciociami”, mając zapewne na myśli to dziecko, które przeżyje. Nie wiadomo, czy historia nie jest zmyślona. Sama Wydrzyńska mówi, że czeka na informację, czy ostatecznie doszło do aborcji.
Zagrożenie dla obojga
Bp Wróbel przypomina, że nauczanie Kościoła w sprawie aborcji jaki takiej jest znane.
„Po pierwsze, to dziecko ma prawo do życia. Przysługuje mu to prawo tak, jak każdemu człowiekowi – podkreśla biskup. – Czy można powiedzieć w przypadku ciąży bliźniaczej, że jedno dziecko wystarczy? Że drugie można usunąć, żeby za bardzo nie utrudniać rodzinie życia?”.
Biskup odnosi się też do tego, że nawet dla tego dziecka, które rodzice zamierzają zostawić przy życiu aborcja brata lub siostry stwarza zagrożenie.
„To ryzyko jest duże, tak duże, że wiąże się z tym poważna odpowiedzialność moralna. Z tej perspektywy tego działania również nie da się moralnie obronić” – podkreśla przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych KEP.
Wewnętrzny ból
Bp Wróbel zwraca uwagę na problem, jakim jest agresywna współpraca, namawianie i zachęcanie do aborcji. Można, jak tłumaczy, „pomagać” i pomagać.
„Można mówić o pomaganiu zachęcając do aborcji, pomagając matce podjąć decyzję o zabiciu dziecka. A przecież można też jej pomóc naprawdę, w sensie pozytywnym. Mamy takie rozwiązania, takie ośrodki, które służą wsparciem, choćby materialnym, rodzinom i matkom w trakcie ciąży i już po porodzie. Wiemy, że rodzicielstwo bywa trudne, że wychowanie dziecka kosztuje… a jednak można pomóc, zachęcając, by dziecko zostało przyjęte, by zostało otoczone miłością i by w ten sposób również została ocalona ta miłość” – tłumaczy biskup.
Przypomina też, jak wiele osób nosi w sobie konsekwencje dokonanej aborcji, wyrzuty sumienia i ból wewnętrzny, który trwa nieraz przez lata.
Źródło: KAI
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.