Ławniczki zostały, co z sędzią? Dziś kolejna rozprawa w procesie ks. Olszewskiego

„Dojdzie do upokorzenia księdza przed sądem, przy wykorzystaniu jego złego stanu psychicznego. To jest kolejny element stronniczości i nierzetelności tego postępowania” – uważa mec. Krzysztof Wąsowski. Sędzia jak dotąd nie rozpatrzyła wniosku o zbadanie stanu zdrowia ks. Michała Olszewskiego.

Ks. Michał Olszewski oraz urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości ponownie zasiadają na ławie oskarżonych. To trzecia rozprawa dotycząca Funduszu Sprawiedliwości.

Kontrowersje wokół procesu nie zakończyły się. W zeszłym tygodniu zapadła decyzja w sprawie dwóch ławniczek, które dołączono do sprawy na dzień przed pierwszą rozprawą i nie miały czasu zapoznać się z aktami. Obrona wnioskowała o ich wyłączenie, ale wniosek został odrzucony.

Co z sędzią? Co z badaniem?

Na rozpatrzenie czeka wniosek wyłączenie sędzi Justyny Koski-Janusz prowadzącej proces jako sędzia referent. Koska-Janusz procesowała się ze Zbigniewem Ziobro, którego – jako byłego ministra sprawiedliwości – dotyczy sprawa ministerialnego Funduszu. Sędzia prawdopodobnie należy też do skonfliktowanego z Ziobrą stowarzyszenia „Iustitia”.

Wciąż nieznana jest też decyzja w sprawie badania ks. Michała Olszewskiego. Zdaniem jego obrońcy, mec. Krzysztofa Wąsowskiego duchowny po długim pobycie w areszcie może cierpieć na syndrom stresu pourazowego (PTSD). Już podczas pierwszej rozprawy, 21 stycznia, obrońcy sercanina złożyli wniosek o zbadanie przez biegłych jego stanu. Sędzia Justyna Koska-Janusz stwierdziła wtedy, że wniosek rozpatrzy na kolejnym posiedzeniu, 28 stycznia. Nie zrobiła tego jednak.

„Moim zdaniem celowo tak uczyniła, ponieważ teraz na siłę będzie chciała księdza zmusić do wystąpienia. Jeśli on odmówi lub będzie odpowiadał lakonicznie, pojawi się przekaz, że albo chce coś ukryć, albo że nie jest w stanie obalić «miażdżącej argumentacji prokuratury». Dojdzie do upokorzenia księdza przed sądem, przy wykorzystaniu jego złego stanu psychicznego. To jest kolejny element stronniczości i nierzetelności tego postępowania”

– wyjaśnił prawnik.

Źródła: Opoka, niezalezna.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama