Sieci handlowe w Austrii mówią „nie” mięsu z Mercosur. Petycja do handlowych gigantów także w Polsce

Coraz więcej sieci handlowych w Austrii deklaruje, że nie zamierza sprzedawać mięsa pochodzącego z krajów Mercosur. W internecie pojawiła się petycja formacji „Nowa Fala” Joanny Senyszyn wzywająca sieci handlowe działające nad Wisłą do złożenia podobnych deklaracji.

Jednym z pierwszych austriackich detalistów był Spar, który zapowiedział, że oferowana przez niego wołowina, wieprzowina i cielęcina nadal będą pochodzić wyłącznie od krajowych producentów. Sieć podkreśla, że nigdy nie sprzedawała wołowiny z Ameryki Południowej i nie planuje tego robić w przyszłości. Podobne stanowisko zajęła Billa, która od lat opiera swój asortyment mięsny na lokalnych dostawcach i zapewnia, że w jej sklepach nie pojawi się świeże mięso z krajów Mercosur. W komunikatach sieci powtarza się wspólny przekaz: wolny handel jest istotny, ale nie może odbywać się kosztem jakości żywności i zaufania konsumentów.

Jak informuje Portal Spożywczy, takie deklaracje złożyły także Hofer, Lidl, Penny oraz Adeg.

Austriackie deklaracje wpisują się w szerszą debatę dotyczącą liberalizacji handlu z krajami Mercosur i jej potencjalnych skutków dla europejskiego rolnictwa oraz bezpieczeństwa żywności. Choć nie oznaczają one prawnego zakazu importu, mogą realnie wpłynąć na rynek, ponieważ to sieci handlowe w dużej mierze decydują o tym, jakie produkty trafiają na sklepowe półki.

Dyskusja ta dociera także do Polski. W internecie pojawiła się petycja formacji „Nowa Fala" Joanny Senyszyn wzywająca sieci handlowe działające nad Wisłą do złożenia podobnych deklaracji. Jej autorzy apelują, by detaliści zobowiązali się, że w ich ofercie nie pojawi się mięso ani produkty mięsne pochodzące z krajów Mercosur. Petycja ma trafić m.in. do takich sieci jak Biedronka, Lidl, Kaufland, Aldi, Netto, Carrefour, Auchan czy E.Leclerc. 

„Jako klienci i obywatele oczekujemy, że sieci handlowe działające w Polsce będą wspierać lokalnych producentów, a nie przyczyniać się do ich wypierania przez tani import z drugiego końca świata” – czytamy w petycji.

Petycję można podpisać TU >> 

Na razie jednak żadna z nich nie przedstawiła oficjalnego stanowiska analogicznego do tego, jakie zaprezentowali austriaccy detaliści. Eksperci wskazują, że choć trudno przewidzieć rozwój sytuacji, rosnąca świadomość konsumentów może w przyszłości zwiększyć presję na handel, by wzorem Austrii jasno określał pochodzenie i standardy oferowanego mięsa.

Na środę 21 stycznia zostało zaplanowane głosowanie w sprawie zaskarżenia umowy UE-Mercosur. Procedura ta ma zbadać legalność trybu jej zawarcia oraz zakres kompetencji organów unijnych. Co to oznacza w praktyce? Choć umowa została podpisana, jej pełne obowiązywanie zależy od długotrwałego procesu ratyfikacji przez parlamenty narodowe. Głosowanie z 21 stycznia może – choć nie musi – uruchomić postępowanie przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. Taki scenariusz mógłby opóźnić marcowy termin wdrożenia przepisów handlowych lub wymusić na Brukseli wprowadzenie dodatkowych mechanizmów chroniących europejskie rolnictwo.

Źródło: Portal Spożywczy, strefabiznesu.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama