Stała w miejscu pamięci. W Kielcach zniszczono figurę Matki Bożej

Nieznani sprawcy zdewastowali przydrożną kapliczkę Matki Bożej przy ul. Sandomierskiej w Kielcach. Została najprawdopodobniej ścięta piłą mechaniczną. Kapliczka stała w miejscu, w którym w latach 70. doszło do tragicznego wypadku i w którym wcześniej prawdopodobnie zginął partyzant.

Jak informuje ks. Łukasz Zygmunt, rzecznik diecezji kieleckiej, o dewastacji zaalarmował proboszcza parafii bł. Wincentego Kadłubka w Domaszowicach jeden z mieszkańców.

„Przejeżdżając dziś w tym miejscu, dokładnie przy ulicy Sandomierskiej 245, naprzeciwko Zieleni Miejskiej, zauważył, że nie ma figury Matki Bożej. Podjechał bliżej i dostrzegł, że została ona prawdopodobnie ścięta jakimś narzędziem. Ksiądz proboszcz przyjechał dziś do Zieleni Miejskiej do pani dyrektor, pytając, czy coś wiedzą na ten temat. Okazało się, że również nic nie wiedzieli. Sprawa została zgłoszona na policję”

– wyjaśnia ks. Łukasz Zygmunt.

Podwójne upamiętnienie

Kapliczka Matki Bożej przy ul. Sandomierskiej znajdowała w tym miejscu od lat siedemdziesiątych XX wieku.

„Wcześniej stał tu krzyż, ponieważ prawdopodobnie w tym miejscu zginął lub został zamordowany jeden z partyzantów. W latach siedemdziesiątych doszło tu jednak do tragicznego wypadku – zginął syn lekarzy pochodzących z tych terenów. To właśnie oni ufundowali kapliczkę Matki Bożej. Była ona czczona przez wielu wiernych, ale także przez dyrekcję i pracowników Zieleni Miejskiej – zawsze były tu kwiaty, a sama kapliczka była zadbana. Tymczasem, jak się okazuje, kapliczki już nie ma. Z tego, co widzimy, została prawdopodobnie ścięta kilka dni temu i zabrana przez sprawców. Nie wiemy, gdzie się obecnie znajduje ani dokąd została wywieziona” – dodaje rzecznik Kurii Diecezjalnej w Kielcach.

Szanujmy świętości

Jak zaznacza ks. Zygmunt, to kolejna w ostatnich latach sprawa dotycząca wandalizmu i niszczenia przedmiotów kultu religijnego: krzyży czy figur.

„Dziś jest to figura Matki Bożej, ale znamy także inne podobne sytuacje, które miały miejsce na terenie diecezji kieleckiej. Ksiądz biskup bardzo ubolewa z tego powodu i prosi o modlitwę za sprawców, a także o modlitwę, aby do takich sytuacji już nigdy nie dochodziło. Nie wiemy dokładnie, kiedy kapliczka została skradziona i zniszczona, ani co się z nią stało. Prosimy jednak o modlitwę i o to, abyśmy nie musieli doświadczać podobnych bolesnych wydarzeń. Dla nas, ludzi wierzących, ale także dla każdego człowieka – niezależnie od światopoglądu – są to sytuacje trudne i bolesne, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Apeluję więc o poszanowanie wszystkich miejsc kultu religijnego, a szczególnie miejsc pamięci, w których zginęli żołnierze lub inne osoby, choćby w wypadkach drogowych”

– dodaje ks. Łukasz Zygmunt.

 

Źródło: diecezja.kielce.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama