Atak w Modenie nie był spowodowany chorobą psychiczną. Polka wciąż na intensywnej terapii

Sprawca ataku chciał skrzywdzić jak najwięcej osób, a jego działanie nie było konsekwencją stanu psychicznego. Tak oceniła sędzia, która zdecydowała o areszcie 31-letniego Salima El Koudriego. Poszkodowana przez niego Polka nadal przebywa na oddziale intensywnej terapii. Oprócz niej rany odniosło 7 innych osób.

„Stan kliniczny jest stabilny, ale nie pozwala jednak jeszcze na określenie rokowań” – tak sytuację 53-letniej Polki, która ucierpiała w zamachu opisała państwowa służba zdrowia w Modenie. Kobieta przebywa od sześciu dni w szpitalu.

Polski MSZ nie podaje szczegółów stanu zdrowia obywatelki naszego kraju. Według włoskich mediów, Polce trzeba było amputować obie nogi. Podobnych obrażeń doznała 69-letnia Niemka, którą sprawca docisnął samochodem do ściany budynku. Została ona w czwartek wypisana z włoskiego szpitala, bo stan zdrowia pozwalał już na powrót do własnego kraju. Tam będzie ona kontynuować leczenie.

Celowe działanie

Polka, jak wyjaśniła agencja ANSA, jest osobą dobrze znaną w mieście; pracuje w tamtejsze hali targowej. W sobotę wracała z pracy do domu na rowerze, gdy została uderzona przez samochód, pędzący z prędkością ok. 100 km/h. Za jego kierownicą siedział Salim El Koudri, 31-letni obywatel Włoch pochodzenia marokańskiego. Rannych zostało łącznie osiem osób, w tym cztery – ciężko. Nagranie wyraźnie wskazuje na celowe działanie. Jednym z poszkodowanych jest mężczyzna, który zatrzymał sprawcę. El Koudri ranił go nożem.

Sprawca został zatrzymany; przebywa w areszcie pod obserwacją psychiatryczną. Media od razu podawały, że mężczyzna w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Jednak sędzia, podejmując decyzję o utrzymaniu aresztu wobec niego, napisała w uzasadnieniu, że atak, którego się dopuścił, nie był konsekwencją jego stanu psychicznego. Według sędzi chciał on zaatakować jak najwięcej osób. Po ataku służby wdrożyły protokół antyterrorystyczny. (PAP)

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..