Brutalny atak na zakonnicę w Jerozolimie. MSZ Izraela potępia „nikczemny akt”

Policja w Jerozolimie aresztowała 29 kwietnia 36-letniego mężczyznę. Jest on podejrzany o to, że dzień wcześniej w godzinach popołudniowych z pobudek rasistowskich zaatakował zakonnicę katolicką na obrzeżach Starego Miasta w Jerozolimie.

Według policji, atak, w wyniku którego zakonnica odniosła obrażenia twarzy, miał miejsce w pobliżu tzw. Grobu Dawida i Wieczernika na Górze Syjon, gdzie znajduje się również niemieckojęzyczna opactwo benedyktynów Dormitio.

Policja poinformowała, że złoży wniosek o przedłużenie aresztu śledczego. Przeciwdziałanie przemocy, w szczególności motywowanej rasowo, powinno być bezwzględne.

Zakonnica jest badaczką w renomowanej dominikańskiej szkole biblijnej i archeologicznej Ecole biblique et archeologique francaise de Jerusalem (EBAF), potwierdził na platformie X jej dyrektor, o. Olivier Poquillon. Dominikański zakonnik określił atak jako „akt przemocy na tle religijnym”.

Zakonnica została zaatakowana od tyłu przez mężczyznę, upadła, uderzając o kamień. Napastnik kopał ją, powstrzymali go dopiero przechodnie, poinformował miejscowy ksiądz, świadek napadu.

Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potępiło atak. Oświadczono, że „ten nikczemny akt jest w bezpośredniej sprzeczności z wartościami szacunku, współistnienia i wolności religijnej, na których opiera się Izrael i którym pozostaje głęboko oddany”.

Źródło: KAI

« 1 »