Rosja nasila ataki na Ukrainę. Zginęło 7 osób, w tym dziecko

Do siedmiu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zmasowanego rosyjskiego ataku powietrznego na Kijów – powiadomiła w czwartek Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS). Wcześniej informowano o czterech zabitych osobach.

W dzielnicy Darnica trwa akcja poszukiwania ludzi pod gruzami ośmiopiętrowego bloku, w którym po uderzeniu drona zawaliła się klatka schodowa.

„Liczba ofiar śmiertelnych rosyjskiego ataku na Kijów wzrosła do siedmiu, wśród nich jest jedno dziecko urodzone w 2013 r. Ratownicy wydobyli spod gruzów wielopiętrowego budynku w dzielnicy Darnica kolejne dwa ciała” – poinformowała DSNS w komunikatorze Telegram.

Rosja atakowała Ukrainę od godzin porannych w środę do rana w czwartek. Głównym celem był Kijów.

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że od środy Rosjanie użyli ogółem ponad 1560 bezzałogowców. Ostatniej nocy wojska rosyjskie zaatakowały z zastosowaniem ponad 670 dronów uderzeniowych i 56 rakiet. Zełenski uznał, że takie działania Moskwy w żaden sposób nie przybliżają pokoju.

Władze ukraińskie oceniły, że głównym celem rosyjskiego ataku była infrastruktura kolejowa i energetyczna. Atakowane były też obwody wołyński, lwowski i zakarpacki, które sąsiadują z Polską.

W czwartek rano Rosjanie ostrzelali też Charków na północnym wschodzie Ukrainy. Władze tego miasta podały, że ucierpiało 28 osób, w tym troje dzieci.

Źródło: Logo PAP

« 1 »