Algorytmy stają się nowymi „strażnikami” informacji. Nie są jednak w stanie zastąpić międzyludzkich relacji, nawet jeśli tworzą pozory empatii i dialogu. Eksperci z dziedziny dziennikarstwa, technologii i etyki cyfrowej spotkali się na Papieskim Uniwersytecie Urbaniana, aby omówić szanse i zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją.
W centrum debaty znalazły się informacje, relacje międzyludzkie, nierówności oraz odpowiedzialność za korzystanie z coraz bardziej wszechobecnych narzędzi, zgodnie z przesłaniem Leona XIV z okazji Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu.
Przesłanie Papieża Leona XIV z okazji Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu, poświęcone głęboko ludzkiej wartości komunikacji w erze sztucznej inteligencji, spotkało się z szerokim oddźwiękiem daleko poza granicami Kościoła. Było to odczuwalne w wystąpieniach 14 prelegentów z różnych krajów podczas konferencji „Custodire voci e volti umani” („Chronić ludzkie głosy i twarze”), zorganizowanej na Urbanianie przez Dykasterię ds. Komunikacji we współpracy z Dykasterią ds. Kultury i Edukacji.
Dziennikarze, wykładowcy, menedżerowie ds. technologii i eksperci w dziedzinie etyki cyfrowej z Europy, Stanów Zjednoczonych, Ameryki Łacińskiej i Afryki zmierzyli się z tym samym pytaniem: Jak zachować godność osoby w ekosystemie informacyjnym i relacyjnym, który w coraz większym stopniu kształtują algorytmy?
Czy algorytmy są nowymi „strażnikami” informacji?
Dyskusję otworzyła Marijana Grbeša Zenzerović, wykładowczyni komunikacji politycznej na Uniwersytecie w Zagrzebiu, która opisała radykalnie zmieniony ekosystem medialny: tradycyjne media tracą na znaczeniu, podczas gdy algorytmy stają się nowymi „strażnikami” informacji. O ile telewizja nadal odgrywa rolę w niektórych grupach społecznych, wśród młodzieży dominują media społecznościowe; rośnie autorytet przypisywany twórcom treści i influencerom. Ryzyko, jak zauważyła, polega na masowej dezinformacji pogłębionej przez generatywną sztuczną inteligencję, zdolną do tworzenia wiarygodnych obrazów, filmów i syntetycznych tożsamości, aż po prawdziwą „syntetyczną politykę”.
Kiedy chatboty wkraczają w relacje międzyludzkie
Dziennikarka „The New York Timesa” Kashmir Hill zwróciła uwagę na wpływ chatbotów na życie osobiste. Narzędzia te mogą sprawiać wrażenie empatycznych i dodających otuchy, aż do tego stopnia, że stają się symbolicznymi powiernikami. Jednak właśnie projektowanie ukierunkowane na zaangażowanie użytkownika może sprawić, że staną się one niebezpieczne, zwłaszcza gdy dążą do zadowolenia użytkownika, zamiast go korygować. Hill przytoczyła przypadek szesnastolatka Adama Raine'a, który zmarł po długich rozmowach z chatbotem, podkreślając, że ryzyko dotyczy każdego, kto powierza tym technologiom potrzebę bycia wysłuchanym.
Źródło: vaticannews.va/pl