Na Ukrainie od rana w środę trwa alarm powietrzny w związku ze zmasowanym atakiem rosyjskich dronów, które zmierzają na zachód kraju, w tym na obwód wołyński przy granicy z Polską. W Kijowie słychać było wybuchy, odpierała atak obrona przeciwlotnicza – podały władze lokalne.
„W stolicy siły obrony przeciwlotniczej prowadzą działania przeciwko wrogim bezzałogowym statkom powietrznym” – przekazał mer Kijowa Witalij Kliczko w komunikatorze Telegram. Dodał, że w dzielnicy obołońskiej, która znajduje się w północnej części miasta, spadły fragmenty drona.
W Odessie, na południu Ukrainy, w wyniku rosyjskiego ataku wybuchł pożar na jednym z podwórek; spłonęło kilka samochodów – poinformowała służba ratownicza. Wstępnie podano, że jedna osoba została ranna.
Według operatora systemu przesyłowego Ukrenerho w sześciu obwodach Ukrainy odnotowano przerwy w dostawach prądu w wyniku rosyjskich ataków na obiekty energetyczne.
Media monitorujące rosyjskie ataki podały, że w przestrzeni powietrznej Ukrainy przebywa obecnie ponad 210 rosyjskich dronów, które atakują głównie środkową i zachodnią część kraju. Alarm powietrzny trwa w obwodzie wołyńskim przy granicy z Polską, drony zbliżają się do obwodu lwowskiego.
Źródło: 