Jezuita w Aleppo: Sytuacja jest krytyczna, ale nie możemy tracić nadziei

W tym tygodniu, po krótkiej przerwie, ponownie rozpoczęto intensywne bombardowanie dwóch kurdyjskich dzielnic Aleppo. O aktualnej sytuacji w mieście opowiada austriacki jezuita o. Gerald Baumgartner. Mieszka on w Aleppo od maja 2025 r., a wcześniej przez dwa lata pracował w Homs. W rozmowie opisał dramatyczne położenie cywilów oraz paraliż miasta, które po raz kolejny stało się areną krwawych walk.

O. Gerald Baumgartner, austriacki jezuita pracujący na miejscu, wezwał społeczność międzynarodową do natychmiastowej mediacji między nowym rządem Syrii a siłami kurdyjskimi. „Modlimy się i pracujemy nad tym, aby w końcu zapanował pokój i aby w jakiś sposób można było utorować drogę do pojednania” – zaznaczył o. Baumgartner. Podkreślił, że sytuacja w Aleppo jest obecnie chaotyczna, a intensywne starcia uniemożliwiają prowadzenie skoordynowanych działań pomocowych w wielu rejonach miasta.

Według relacji jezuity, eskalacja przemocy w ostatnich dniach doprowadziła do masowych przesiedleń.

„W ciągu ostatnich 48 godzin uciekły dziesiątki tysięcy ludzi” – poinformował zakonnik, dodając, że mieszkańcy opuszczają zagrożone rejony, chroniąc się na obszarach wiejskich lub w bezpieczniejszych jeszcze dzielnicach. Dostęp do miejsc objętych najcięższymi walkami jest praktycznie niemożliwy. „Im bliżej tych dzielnic, tym robi się niebezpieczniej. Nikt nie może się tam dostać” – opowiadał o. Baumgartner.

Ojciec podkreślił, jak walki wpływają na kondycję psychiczną mieszkańców Aleppo, którzy od 2011 roku doświadczają nieustannego lęku. „Ludzie są ciężko straumatyzowani. Każdy dźwięk sprawia, że na nowo przeżywają te wszystkie 14 lat” – zaznaczył jezuita. Wskazał, że nowa fala przemocy otwiera niezagojone rany społeczeństwa, które miało nadzieję na stabilizację po ostatnich zmianach politycznych.

Konflikt, który wybuchł z nową siłą na początku stycznia 2026 roku, obnażył głębokie podziały między rządem Ahmeda al-Szary a siłami kurdyjskimi (SDF). Mimo wcześniejszych nadziei na porozumienie, walki o kontrolę nad strategicznymi dzielnicami Aleppo, takimi jak Asz-Szajch Maksudi i Ashrafiyah przybrały na sile, stawiając pod znakiem zapytania proces jednoczenia kraju.

O. Baumgartner podkreślił, że w tym tragicznym kontekście obecność Kościoła i organizacji takich jak Jezuicka Służba Uchodźcom (JRS) jest kluczowa dla przetrwania najsłabszych grup społecznych, w tym mniejszości chrześcijańskiej. Parafie i ośrodki zakonne starają się zapewniać schronienie wszystkim potrzebującym, niezależnie od ich wyznania czy przynależności etnicznej.

Jezuita zaapelował do mocarstw regionalnych i organizacji globalnych o wywarcie nacisku na obie strony konfliktu, by powróciły do stołu rozmów. Według niego, bez aktywnej mediacji zewnętrznej Syria może pogrążyć się w kolejnej fazie wieloletniej wojny domowej, co doprowadzi do ostatecznego upadku gospodarczego i wyludnienia resztek chrześcijańskich enklaw na północy kraju.

„Sytuacja jest krytyczna, ale nie możemy tracić nadziei. Potrzebujemy jednak konkretnych działań politycznych, a nie tylko wyrazów współczucia” – podsumował o. Baumgartner w wywiadzie dla mediów watykańskich.

Źródło: vaticannews.va/pl

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama