Minister obrony Izraela Israel Kac oświadczył, że wraz z premierem Benjaminem Netanjahu polecił wojsku przyspieszenie wyburzania domów w „wioskach na linii frontu” w Libanie.
O zapowiedzi Kaca poinformował portal Times of Israel. Oprócz wyburzania domów, wojsku nakazano też natychmiastowe zniszczenie wszystkich mostów na rzece Litani na południu Libanu, które – jak ocenił Kac – były wykorzystywane do „działalności terrorystycznej”.
Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały wcześniej, że dziewięciu bojowników Hezbollahu zginęło w sobotę w walkach na południu Libanu. Według IDF bojownicy zostali wykryci, gdy zbliżali się do oddziału izraelskich żołnierzy.
Cytowane w niedzielę przez izraelskie media wojsko i Szin Bet, służba odpowiedzialna za kontrwywiad i bezpieczeństwo wewnętrzne, podały, że w ubiegłym tygodniu w izraelskim ataku w Libanie zginął wysoko postawiony bojownik Hamasu Walid Mohammad Dib, odpowiedzialny za finansowanie tej organizacji.
Siły zbrojne i Szin Bet uważają, że Dib zajmował się przekazywaniem funduszy różnym departamentom Hamasu w Libanie, na Zachodnim Brzegu i w innych lokalizacjach, a także „rekrutowaniem agentów i kierowaniem działalnością terrorystyczną z Syrii i Libanu”.
Zmasowane uderzenie
Izrael wraz z USA prowadzi od 28 lutego wojnę z Iranem. W odwecie proirański Hezbollah zaatakował na początku marca Izrael. Choć władze kraju odcięły się od działań Hezbollahu i nakazały mu złożenie broni, armia Izraela przeprowadziła masowe naloty na różne części Libanu. Deklarowanym celem operacji jest całkowite zniszczenie Hezbollahu.
Libańskie ministerstwo zdrowia opublikowało w czwartek informacje, z których wynika, że w agresji Izraela na Liban zginęło już ponad tysiąc osób. Wśród poszkodowanych jest wielu chrześcijan mieszkających na południu Libanu. (PAP)
Źródło: 