Komentarz do liturgii słowa

« » Czerwiec 2022
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
  • Inny Kalendarz

Niedziela 19 czerwca 2022

ks. Antoni Bartoszek

Młodzi uczniowie Jezusa w niebinarnych czasach

Kiedy dwa tygodnie temu przywoływałem prawdę o tym, że bierzmowanie wyciska w ludzkim sercu znamię daru Ducha Świętego i pomaga młodemu człowiekowi zrozumieć chrześcijańską tożsamość w czasach, w których odkrycie własnej tożsamości jest utrudnione, to wiedziałem, że do tego tematu należy wrócić. Dzisiejsza liturgia słowa zachęca, by odpowiedzieć na pytanie, jak dziś formować tożsamość ucznia Chrystusa.

W drugim czytaniu pojawia się zdanie św. Pawła „nie ma już mężczyzny ani kobiety”. Jeśli słowa te odczyta się w duchu współczesnej ideologii genderowej, negującej społeczne znaczenie płci biologicznej, to można dojść do wniosku, że także dla św. Pawła nie jest ważne, czy ktoś jest mężczyzną czy kobietą. Tym tropem idzie właśnie współczesna kultura, która próbuje przekonywać, że płeć, a dokładnie gender, czyli rodzaj, można sobie samemu określać, wybierać, definiować, zmieniać. Można to czynić w dowolny sposób poprzez styl zachowania, sposób ubierania się, poprzez formę prezentowania się w mediach społecznościowych, a wreszcie przez medyczne modyfikacje płci biologicznej, potwierdzane zapisami prawnymi. Jednym z przejawów takiego myślenia jest modne wśród młodzieży określanie siebie „niebinarnym”, czyli kimś, kto nie jest jednoznacznie, ani na stałe, mężczyzną bądź kobietą, o możliwych różnych skłonnościach i orientacjach. To przejaw poszerzania własnych przestrzeni wolności, pokazywania w kontrze do tradycyjnych rozwiązań społecznych, swojej niezależności. Można to uznać za kolejną przemijającą modę, jednak poważny problem pojawia się wtedy, gdy w ślad za deklaracjami słownymi idą czyny i zachowania seksualne, w tym homoseksualne. Każde działanie o charakterze seksualnym, podejmowane w życiu człowieka, a szczególnie młodego człowieka, wpisuje się w psychikę, czasem ją głęboko raniąc. Postulat zachowywania wstrzemięźliwości seksualnej do ślubu stanowi ochronę dla młodego człowieka, by jego seksualność była związana z dojrzałą psychiką, a aktywność seksualna służyła pogłębianiu miłości małżeńskiej oraz przekazywaniu nowego życia.

Tak na płciowość patrzył św. Paweł, który w małżeńskim związku mężczyzny i kobiety widział obraz miłości Chrystusa do Kościoła. W żaden sposób nie negował męskości mężczyzn ani kobiecości kobiet. Równocześnie zdecydowanie przeciwstawiał się wszelkiemu nierządowi, czyli pozamałżeńskim czynom seksualnym, a także jako grzeszne uznawał współżycie homoseksualne. Jeśli w dzisiejszym fragmencie listu mówi, że nie ma już mężczyzny ani kobiety, to pragnie podkreślić równą godność mężczyzn i kobiet. Godność dziecka Bożego tę równość wzmacnia, pomagając przezwyciężyć napięcia między płciami. Apostoł wie bowiem, że konflikty między mężczyznami i kobietami wynikają nie z samych różnic płciowych (które jakoby należałoby społecznie usunąć w imię uniknięcia przemocy), ale z grzechów pychy i egoizmu (które należy odrzucić w imię szacunku do bliźniego). Chrzest święty otwiera człowieka na łaskę Bożą i umożliwia z jej pomocą przezwyciężyć własne grzechy i pożądliwości.

Rodzi się pytanie, jak młody człowiek bombardowany przez współczesne ideologie, może odkryć te ważne prawdy. Sposoby są bodajże dwa. Pierwszy – to mądre towarzyszenie wychowawcze, także w przestrzeni wychowania seksualnego, realizowane od najmłodszych lat przede wszystkim przez rodziców, a także przez szkołę i katechezę. W tych działaniach pedagogicznych ważnym jest pokazywanie piękna wartości i godności własnej płci, szacunku wobec drugiego człowieka, uczenie postawy wierności oraz przekonywanie do czystości przedmałżeńskiej – jako działania głęboko prozdrowotnego, ekologicznego i służącego integracji osobowej. Problemem jest jednak to, że bardzo często młody człowiek ani w domu, ani w szkole nie doświadcza takich mądrych impulsów pedagogicznych, a czasem spotyka się z postawami negującymi bądź ośmieszającymi wezwania do czystości. W tych trudnych poszukiwaniach pozostaje nieraz sam, zdany na Internet i na wpływy środowiska. Jednak czasem dzieje się i tak, że młody człowieka żyje w rodzinie, która pokazuje mu wartości płci, małżeństwa i czystości, a jednak przesłanie to odrzuca – jako staromodne, nieatrakcyjne.

Dlatego tak ważny jest drugi sposób odkrywania przez młodego człowieka prawdy o własnej tożsamości. Nie wyklucza tego pierwszego, jednak jest od niego o wiele głębszy. Warto mianowicie, by młody człowiek miał możliwość znalezienia się we wspólnocie swoich rówieśników, gromadzących się w przestrzeni Kościoła w imię Jezusa. Chodzi o młodzieżowe kościelne grupy, umożliwiające pogłębienie wiary i więzi z Chrystusem oraz odnalezienie swojego miejsca w Kościele. Pierwszorzędnym tematem tych spotkań nie są zagadnienia związane z płcią, ale tematy dotyczące wiary w Jezusa i w Kościół. Grupy te umożliwiają młodym przejście drogi pogłębienia wiary, fascynację Jezusem jako Mistrzem i Zbawicielem, poznanie Jego nauki, prowadzącej do życiowego szczęścia.

Taką grupę stanowiło grono dwunastu apostołów, które spotykamy w dzisiejszej Ewangelii. To dzisiejsze spotkanie podsumowuje pierwszy etap formacji uczniów. Właśnie kończy się ich wędrówka przez Galileę. Jezus pyta uczniów, za kogo ludzie Go uważają. Uczniowie relacjonują, wskazując na opinie świadczące o powierzchowności patrzenia na Jego osobę. Następnie Jezus pyta uczniów, za kogo oni Go uważają. Pragnie, by sami się opowiedzieli i zdeklarowali. Odpowiada Szymon Piotr: „Ty jesteś Mesjaszem Bożym”. To odpowiedź głęboka, ukazująca wiarę Piotra. Jezus nie jest zwykłym działaczem społecznym, ani mesjaszem politycznym. Jest Mesjaszem Bożym, namaszczonym przez Ducha Świętego, prowadzącym ludzi do zbawienia.

Kluczowym zadaniem Kościoła jest tworzenie wspólnot młodzieżowych, w których młodzi ludzi mogą pójść w rozumieniu wiary głębiej niż powierzchowne ludzkie opinie na temat Jezusa i Kościoła. Jakże ważnym, wręcz priorytetowym zadaniem Kościoła jest tworzenie wspólnot, w których młody człowiek razem ze swoimi rówieśnikami będzie mógł wyznać wiarę w Jezusa jako Mesjasza Bożego. Takich wspólnot jest niemało. Wymieńmy niektóre: szkoły katolickie, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, grupy młodzieży przygotowującej się do bierzmowania. Szczególnie wartościową jest wspólnota Ruchu Światło-Życie. Warto ją ciągle na nowo odkrywać. Według genialnej myśli Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego na wakacyjnych rekolekcjach oazowych przewidziany jest dzień, w którym młodzi mają możliwość w osobistym akcie wiary przyjęcia Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela, mają możliwość złożenia dokładnie takiego samego wyznania, którego dziś dokonał Szymon Piotr. Wartość takich wspólnot jest niezwykła, ale trzeba przyznać, że w wielu parafiach ich brakuje.

Świadome wyznanie wiary w Jezusa i uznanie Go za swojego Pana ułatwią młodemu człowiekowi przyjęcie pełnej nauki Jezusa, także tej dotyczącej płciowości. W Ewangelii św. Łukasza, z której pochodzi dzisiejszy fragment (z rozdziału 9), nauka Jezusa dotycząca małżeństwa pojawia się dopiero na drugim etapie Jego działalności, w czasie wędrówki przez Judeę (w rozdziale 16). Pierwsza i ważniejsza jest bowiem fascynacja Jezusem i to ona sprawia, że Jezus staje się dla młodego człowieka życiowym autorytetem, także (choć nie tylko) w temacie płciowości i małżeństwa. Zgodnie z dzisiejszą Ewangelią, w której Jezus zapowiada uczniom różne formy męczeństwa, młody człowiek będzie gotowy odważnie bronić nauki Jezusa, nawet za cenę wyśmiania i odrzucenia przez grupę. Nie poczuje się wtedy ginącym gatunkiem dinozaura, ale przynależącym do elitarnej i awangardowej grupy uczniów Pana.   

Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Pekao