Kard. Eijk w Polsce: wyjątkowy świadek wiary z Holandii

W przyszłym tygodniu w Warszawie gościć będzie kard. Willem J. Eijk. To arcybiskup Utrechtu, prymas Holandii, duszpasterz, lekarz i bioetyk. Znany jest z umiejętności zajmowania zdecydowanego katolickiego stanowiska w obliczu zmian zachodzących w Kościele, a także na polu batalii cywilizacyjnej o człowieka.

W środę 24 stycznia o godzinie 17-tej ks. Kardynał odprawi mszę świętą w kościele św. Andrzeja Boboli, po czym weźmie udział w prezentacji swej książki „Więź miłości” poświęconej etyce małżeństwa i seksualności. W sobotę zaś, 27 stycznia, będzie gościem sympozjum zatytułowanego: „Co się dzieje z Kościołem w Europie?” w auli Akademii Katolickiej w Warszawie przy ul. Dewajtis 3, o godz. 10-tej. Odpowie on na pytanie: „Czy Zachód utracił Boga?”

Prymas Holandii to bardzo odważny biskup przewodzący wspólnocie katolików mieszkających w Kraju Tulipanów. Holandia jeszcze pięćdziesiąt lat temu była znana jako kraj świętych i misjonarzy, obecnie zamykane są dwa kościoły tygodniowo. „W Holandii nikt już nie chodzi na mszę – mówi kard. Eijk - jeśli w latach pięćdziesiątych XX wieku frekwencja na niedzielnych mszach wynosiła 90 procent katolików, obecnie liczba ta spadła do 5 procent”. Lecz kardynał powtarza przy wielu okazjach: „Nie jesteśmy pesymistami, jesteśmy ludźmi wierzącymi”. I wyjaśnia: „Obecnie żyjemy w kulturze hiper-indywidualistycznej, która nie będzie trwała zawsze. Pewnego dnia przeminie. Dlatego bardzo ważne jest, abyśmy teraz tworzyli kreatywną mniejszość w społeczeństwie”.

Kardynał Eijk znany jest z umiejętności zajmowania zdecydowanego katolickiego stanowiska, czy to w obliczu zmian zachodzących w Kościele, czy też na polu batalii cywilizacyjnej o człowieka, mieszkańca Europy. Znany jest z odważnych wypowiedzi w sprawie eutanazji, edukacji gender, etyki małżeńskiej czy ewangelizacji. „Musimy bardzo jasno głosić wiarę – mówi kard. Eijk - Kiedy mamy jasność co do treści wiary, zawsze znajdziemy ludzi, którzy są na to otwarci. Młodzi ludzie są otwarci… Jeśli nasza wiara nie jest jasna, kto będzie głosił Ewangelię? Kto będzie bronił nauczania Kościoła? Jako biskupi i kapłani musimy mieć jasność. Pomaga to zobaczyć, jak pomimo malejącej liczby wiernych, każdego roku ludzie młodzi postanawiają zostać katolikami w tym kraju i często stają się chrześcijanami z płonącym w nich ogniem Ducha Świętego”. I dodaje: „Mieliśmy solidną organizację Kościoła, ale wśród większości wiernych brakowało osobistej relacji z Bogiem i życia osobistą modlitwą”.

Kard. Eijk to człowiek nadziei: „Odrodzenie będzie możliwe dzięki młodym ludziom” – powiada. Cieszy go, że w jego kraju powstaje coraz więcej grup i wspólnot, w których ludzie odzyskują miłość do Eucharystii, szacunek do Matki Bożej i praktykę comiesięcznej spowiedzi. To jest, według gościa z Utrechtu, esencja katolicyzmu.

 

« 1 »

reklama

reklama

reklama